Kategoria inne

67.2k

„Wrzucili blondynce pigułkęgwałtu. Później nie wiem, cosię z nią działo”. Patrycjaopowiada, jak handluje sięludźmi

Cena dziewczyny sprzedawanej do niemieckiego domu publicznego zależała od jej wyglądu. Najmniej to było 10 tysięcy euro. Ale wiem o jednej, która kosztowała około 25 tysięcy euro – wyznaje nam 36-letnia Patrycja. Kobieta odsiaduje w więzieniu 3,5 roczny wyrok za handel ludźmi. Jej historia rozpoczyna naszą kampanię społeczną „S.O.S Przeciw handlarzom i łowcom dusz”.