1. Niewspółgrające libido

Jeden partner chce seksu częściej niż ten drugi. To się zdarza i jest zupełnie normalne. Jedno z małżonków ma ochotę na zbliżenia rano, drugie wieczorem. To prowadzi do frustracji i częstego odmawiania sobie nawzajem seksu.

Rozwiązanie:

Błahe, ale tylko pozornie rozwiązanie opiera się na rozmowie. Musicie znaleźć kompromis i spotkać się pośrodku tej drogi. Innego wyjścia nie ma. Zaspokajanie swoich potrzeb jest niezwykle ważne, ale nie kosztem komfortu.

2. Brak komunikacji seksualnej

Ok, pomyśl ile razy w tym tygodniu rozmawiałaś z nim o seksie? A może w miesiącu? To tak ważny element życia i partnerstwa, jednak wcale lub bardzo rzadko o nim mówimy. To sprawia, że żadna ze stron nie otrzymuje tego, czego oczekuje i nie spełnia swoich fantazji. Czasami wystarczyłoby jedno słowo.

Rozwiązanie:

Wstydzisz się? Mów o tym, kiedy będziecie pić kolejną lampkę wina, kiedy będziecie w łóżku i puszczą Wam hamulce, kiedy będziecie na neutralnym gruncie. Wpleć rozmowę na ten temat w inny, który sprawi, że nie będzie to dyskusja na temat niewłaściwej chemii, ale wyznanie pragnień.

3. Zanik gry wstępnej

Kobieta potrzebuje około 18 minut gry wstępnej. Po prostu, nie posiada włącznika, który w sekundę rozpala ją go czerwoności. Faceci nie zawsze to rozumieją, bo ich organizm działa i reaguje nieco inaczej. Samo spojrzenie na niego i zdjęcie ubrań nie jest grą wstępną.

Rozwiązanie:

Gra wstępna nie musi opierać się na akcie fizycznym. Może zacząć się od czułych słówek, a nawet zwykłych wiadomości, które zbudują atmosferę przed zobaczeniem się na żywo. Bądź kreatywna, składaj nie tylko pocałunki i nie obdarowuj go pieszczotami. Niech poniesie Was wyobraźnia. To w grze wstępnej kryje się sekret udanego stosunku.

4. Nuda

Uważasz, że Wasz seks jest nudny. Obwiniasz siebie, partnera, szukasz przyczyn, a one tak naprawdę nie istnieją.

Rozwiązanie:

Jeśli się nudzisz, potrzeba Ci zmiany. Tak jak w życiu. Ta zmiana leży po Twojej stronie. Jeśli niemal ziewasz w łóżku, zrób coś, co sprawi, że przestaniesz. Inicjatywa leży po Twojej stronie. Partner będzie Ci wdzięczny, prawdopodobnie sam zaskoczy Cię czymś nowym, zwłaszcza jeśli zobaczy, że sprawia Ci to przyjemność i wręcz "ożyłaś".

5. Brak sił i czasu

Praca, dzieci, dom, zmęczenie, obowiązki - czasami brakuje czasu i sił. Wieczorem (ale i w środku dnia) myśl o seksie nawet nie przychodzi nam do głowy. Dopiero kiedy przez jakiś czas nie ma go w naszym życiu, odczuwamy przerażenie.

Rozwiązanie:

Seks nie jest tylko przyjemnością dla Was oboje, którą możecie odłożyć i najpierw zrealizować listę zadań i obowiązków. On jest jednym z nich, więc powinien być na nią wpisany. Oczywiście, nie mówimy o tym, by uczynić z niego mechaniczne zbliżenia w każdy poniedziałek o 20:30. Zróbcie z tego nagrodę za dzień ciężkiej pracy.

6. Nierówne orgazmy

Facet, który kończy pierwszy, zanim jego partnerka zdąży się rozgrzać. Zdarza się, zwłaszcza, że mężczyznom orgazm przychodzi znacznie łatwiej niż nam, kobietom.

Rozwiązanie:

Nakieruj go, by zaczął od Ciebie i niemal na tym zakończył. Dopiero kiedy będziesz mocno rozpalona, zajmijcie się wspólną zabawą. Oczywiście istnieją długoterminowe sposoby na zmniejszenie przepaści w doznawaniu przyjemności. Istnieją środki do terapii miejscowych, a Twój partner może ćwiczyć mięśnie Kegla (tak właśnie on).

7. Suchość

Problemy z suchością sprawiają, że seks staje się bolesny, trudny i niekomfortowy. Skutki można odczuwać nawet po zakończonym zbliżeniu. Jeśli trwa to dłużej, może zniechęcać partnerkę do współżycia i obniżać jej libido, a to przekreślić udany seks na bardzo długi czas.

Rozwiązanie:

Inwestycja w lubrykant, żel i odpowiednie nawilżanie mogą być kluczowe. Poza tym istnieją najróżniejsze smaki i zapachy, które wniosą odrobinę szaleństwa.