Jak długo jeszcze widzowie "M jak miłość" muszą czekać aż wątek Izy, Marcina i Artura przestanie przypominać horror i doczeka się szczęśliwego finału? Niestety w "Kulisach serialu M jak miłość" pojawiły się sceny sugerujące, że w nowych odcinkach po wakacjach dojdzie do niewyobrażalnej tragedii. Iza trafi do szpitala. Nieprzytomna, podłączona do aparatury będzie walczyć o życie, a Artur obwini o to Marcina. - To wszystko twoja wina... Zabiłeś ją - powie Artur. W oczach Chodakowskiego pojawią się łzy.

Czy Iza umrze w "M jak miłość"? Na pewno nie, choć śmierć będzie blisko. Skąd to wiemy. Z wywiadu Mikołaja Roznerskiego dla party.pl, w którym przyznał, że emocje sięgną zenitu.

- Scenarzyści postawili na nasz trójkowy wątek. Dużo emocji, łez, sensacji, przemocy. Ania też będzie należała do tego trójkąta, więc będzie czworokąt - wyjaśnił tajemniczo. I dodał jeszcze, że Iza i Marcin będą bardzo blisko. W nowych odcinkach "M jak miłość" po wakacjach 2018 pojawi się szansa na szczęśliwe zakończenie i pojednanie byłych kochanków  - Tak, będzie więcej scen z Adrianą Kalską. Wydaje mi się, że ten wątek jest tak napędzony, że może będzie prowadził do happy endu... Ale tak, żeby zmylić widza. Jest to ogromna przyjemność grać z Adrianą, tak jak zawsze była...