Na przyjęciu weselnym we Frogmore House bawiło się zaledwie 200 osób. Meghan Markle i książę Harry przyjechali na nie jaguarem bez dachu. Księżna Sussex miała na sobie drugą kreację. Znacznie seksowniejszą niż ta, w której zaprezentowała się podczas ceremonii zaślubin w kaplicy św. Jerzego w Windsorze. 

Na ślubie, księżna Meghan miała na sobie bardzo prostą, lekko rozkloszowaną suknię domu mody Givenchy. Jedyną jej ozdobą był długi na kilka metrów wykończony piękną koronką welon. Na przyjęciu świeżo upieczona żona księcia Harry'ego zachwycała gości w kreacji o bardziej kobiecym i zalotnym kroju. 

Druga suknia ślubna Meghan to praca brytyjskiej projektantki Stelli McCartney. Tak jak podczas ślubu księżna Sussex zdecydowała się ozdobić ją delikatną biżuterią w postaci subtelnych wiszących kolczyków. Największą uwagę przykuła jednak dłoń żony księcia Harry'ego. Gdy para jechała na swoje drugie ślubne przyjęcie na palcu Meghan dało się dostrzec wielki, połyskujący klejnot. Pierścień z akwamarynem, który podarował jej Harry pochodzi z kolekcji jego zmarłej matki księżnej Diany i był jednym z jej ulubionych klejnotów.