Waloryzacja emerytur i rent w tym roku była rekordowa – najbiedniejsi emeryci oraz renciści otrzymali 100 złotych podwyżki. Dodatkowo rząd PiS kolejny raz wypłacił emerytom trzynastki, czyli świadczenia z programu Emerytura plus. Mało tego – pojawiła się zapowiedź rewolucji dla osób przechodzących na emeryturę. Rząd chce zmienić niekorzystny zapis przechodzenia na emeryturę w czerwcu, zaś prezydent Andrzej Duda chce obniżyć wiek emerytalny, wprowadzając emerytury stażowe.

Dobry rok dla emerytów i rencistów? Ten tak, ale przyszły może okazać się dramatyczny pod względem waloryzacji emerytur. Specjalnie dla „Super Biznesu” Instytut Emerytalny wyliczył trzy możliwe scenariusze dotyczące podwyżek dla emerytów w 2021 roku. Wszystko zależne jest od tego jak rynek będzie wyglądał po kryzysie związanym z pandemią koronawirusa.

- Waloryzacja świadczeń co do zasady ma charakter procentowy. Jej wysokość zależy od "średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych dla gospodarstw domowych emerytów i rencistów " oraz  20 proc. realnego wzrostu płac – przypominają Prezes Zarządu Instytutu Emerytalnego dr Antoni Kolek oraz Oskar Sobolewski, członek Działu Produktów Emerytalnych w Kancelarii Wojewódka i Wspólnicy Sp. k.

Wariant negatywny zakłada brak realnego wzrostu płac i wyhamowanie inflacji, co przełoży się na waloryzację emerytur na poziomie… 1 procent! Minimalna emerytura to 1200 złotych, więc taki emeryt dostałby w 2021 roku… 12 złotych podwyżki.

- Biorąc pod uwagę sytuację w gospodarce należy zakładać, że realny wzrost płac będzie znacząco niższy, jednak specyfika obecnego kryzysu sprawia, że niektóre branże będą borykały się z brakiem pracowników. Dlatego też realny wzrost płac nie wyhamuje do 0, ale przyjmie wartość dodatnią – tłumaczą eksperci Instytutu Emerytalnego i przyjmują, że tym samym najbardziej realny scenariusz to waloryzacja 2,9 proc., czyli wzrost minimalnej dzisiejszej emerytury o ok. 35 złotych.

Pozytywny scenariusz? Waloryzacja rent i emerytur 2021 na poziomie jeszcze wyższym niż w tym roku, czyli 4,68 proc. To byłaby rekordowa waloryzacja a minimalna emerytura wzrosłaby do niemal 1260 złotych.

Oczywiście, to – póki co – tylko prognozy. Dodatkowo rząd nie przygotował jeszcze budżetu na rok 2021 i nie wiadomo, czy ponownie Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie wprowadzi podwójnej waloryzacji – stałej, kwotowej dla najbiedniejszych emerytów i rencistów oraz procentowej dla bogatszych.