Dla porównania, w rekordowym do tej pory pod tym względem czwartym kwartale 2008 roku zmiana wartości banknotów w obiegu zwiększyła się o 11 miliardów zł. Było to w szczytowym okresie poprzedniego kryzysu - zauważ "Business Insider Polska".

Ponieważ w lutym i styczniu wartość gotówki w obiegu zwiększyła się o 2,2 miliarda zł, to pokazuje skalę tego, jak dużo Polacy mogli wypłacić z bankomatów w marcu, gdy z powodu pojawienia się koronawirusa w Polsce rozpętał się szał zakupów.

Jeśli chodzi o wypłaty gotówki, sytuacja na pewno na pewien czas się ustabilizowała. Polacy, mając gotówkę przy sobie, poczuli się bezpieczniej.

Ale nie tylko chęć robienia mogła być powodem rajdu na bankomaty. Chodzi też o spadek zaufania do instytucji bankowych.

Oprocentowanie lokat rekordowo niskie, a NBP drukuje pieniądze

Oprocentowanie na kontach oszczędnościowych i lokatach jest już rekordowo niskie, inflacja wymyka się z ryzów, a Narodowy Bank Polski dwa razy w ostatnich tygodniach obniżył stopy procentowe. Oznacza to, że zbliżamy się do oprocentowania depozytów bankowych w okolicach 0 procent lub... nawet ujemnych procentów z trzymania oszczędności w bankach! W takiej sytuacji za bardzo nie ma różnicy, czy trzymamy gotówkę w banku, czy w skarpecie. Możemy ją też... wymienić na inną walutę. I robimy to, co widać po wzroście kursu np. franka szwajcarskiego. Ta waluta drożeje m.in. dlatego, ze jest na nią zapotrzebowanie. 17 lutego frank kosztował 4 złote. Dziś kosztuje 4,30 groszy.

Jednocześnie NBP rozpoczął procedurę luzowania ilościowego, nazywaną potocznie drukowaniem pieniędzy. To w naszym kraju też nie kojarzy się za dobrze, a eksperci ostrzegają, że działania rządu i NBP mogą skończyć się dla polskiej gospodarki tragicznie.