– Ciało znaleziono po południu 14 marca na terenie kompleksu leśnego, w powiecie otwockim, w okolicy drogi krajowej nr 50 z Kołbieli do Góry Kalwarii. 

Ciało znalazł mieszkaniec jednej z miejscowości, która przylegała do tego kompleksu i powiadomił policję. Początkowo zmarłego zakwalifikowano jako NN – mówi Faktowi Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

O tragedii poinformował w niedzielę wieczorem brat denata - Antonii (27 l.). Pogrążony w żałobie mężczyzna zdradził, że jego ukochany brat cierpiał na depresję i od lat chorował na schizofrenię. Kilka dni temu Jakub miał wyjść z domu w samej koszuli i bez dokumentów. Rodzina od razu zaczęła poszukiwania. W niedzielę bliscy dokonali identyfikacji.

Jak informuje prokurator Saduś na ciele młodego mężczyzny nie stwierdzono żadnych obrażeń, które mogłyby świadczyć o tym, że do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie, co oznacza, że nie doszło do zabójstwa czy pobicia.

– Prokuratura w podwarszawskim Otwocku wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny. To kwalifikacja robocza, którą zawsze przyjmuje się przy tego typu sprawach – mówi prokurator nam Saduś. W ciągu najbliższych dni zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.