W niedzielę pisaliśmy o tym, że w niektórych sklepach wykupiono cały dostępny zapas mydła, czy żeli antybakteryjnych. W internecie pojawiły się zdjęcia półek z sieci Rossmann czy Auchan. Więcej o tym przeczytasz w „Sklepy zaczynają świecić pustkami. Tego już brakuje na półkach”.

W sklepach sprzedaż rośnie

Co kupują Polacy? Produkty z długim terminem przydatności do spożycia. Ponad dwukrotnie zwiększyło się zapotrzebowanie na takie produkty, jak kasza, mąka, ryż, koncentraty, przeciery, a także dania gotowe.

 Sprzedaż w polskich sklepach rośnie przynajmniej od poniedziałku 24 lutego. Najdokładniejsze dane w tym momencie mają sklepy internetowe.

Piotr Kondraciuk, prezes zarządu sklepu internetowego Polskikoszyk.pl, wylicza w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”, że w ostatnim tygodniu ruch w sklepie wzrósł o 15-20 proc. Podobnie jest we Frisco.pl, gdzie w porównaniu do poprzednich tygodni, a także średniej z ubiegłego roku, wzrost wyniósł 25 proc.

– Mieliśmy klientkę, która zamówiła 50 opakowań gulaszu węgierskiego. Przed złożeniem zamówienia dzwoniła do nas z zapytaniem, czy na pewno może liczyć na dostawę produktu z długim terminem przydatności. Przyznam, że sami musieliśmy domówić towar u producenta – wyjaśnia w rozmowie z „DGP” pracownik e-szop24.pl, sklepu internetowego, w którym wartość zamówień uległa podwojeniu.

Niemieckie zalecenia na zapasy

Jeśli chcemy przygotować zapasy, to warto zrobić to z głową. Można skorzystać np. z listy zalecanych produktów, którą przygotował niemiecki Urząd Ochrony Ludności i Pomocy na Wypadek Katastrof.

Zestawienie to zawiera spis najpotrzebniejszych produktów w ilościach zalecanych na 10 dni: 

- 20 litrów wody,

- 3,5 kg produktów zbożowych: zbóż, mąki, makaronu, ryżu,

- 4 kg suchych roślin strączkowych i warzyw w puszkach lub słoikach,

- 2,5 kg owoców w puszkach lub słoikach i orzechów,

- 2,6 kg mleka i produktów mlecznych,

- 1,5 kg mięsa, ryb i jajek, ew. jajek w proszku - które przeterminują się po kilku latach, a nie dniach, jak zwykłe jajka,

- 0,4 kg tłuszczu i oleju

„Deutsche Welle” podaje też, że warto zgromadzić (w ilościach, które odpowiadają naszym indywidualnym upodobaniom) zapasy produktów, które nie muszą być podgrzewane czy gotowane. Są to:

- cukier,

- miód,

- czekolada,

- mąka,

- rosół w proszku,

- sucharki,

- słone paluszki.

Na wypadek niespodziewanej sytuacji wato też mieć w domu podstawowe lekarstwa, apteczkę podręczną, świecie i zapałki (lub zapalniczki), zapasowe baterie, środki odkażające, kuchenkę turystyczną wraz z paliwem.

Warto też pamiętać o zapasie… papieru toaletowego, który zaczął znikać z półek niemieckich sklepów. Z resztą nie tylko niemieckich. Ten towar był podstawą do napadu w Hongkongu, gdzie grupa uzbrojona w noże napadła na dostawcę jednej z sieci handlowych i ukradła 600 rolek. Więcej o tym przeczytasz w "Zamaskowani mężczyźni napadli na dostawcę. Ukradli papier toaletowy".

Supermarkety u naszego zachodniego sąsiada odnotowują wzrost obrotów na poziomie 30-40 proc. Głównie na produktach z długotrwałym terminem przydatności do spożycia.