Makabryczne odkrycie w tarnobrzeskim lesie! Zamiast zwłok dzików, które zostały zabite przez afrykański pomór świń (ASF) znaleziono ciało mężczyzny w stanie bardzo zaawansowanego rozkładu. To oznacza, że musiało tam leżeć przez dłuższy czas. - Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora, wykonując dokumentację fotograficzną i oględziny. Ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych, które określą przyczynę zgonu i przypuszczalny czas - mówi "Echu Dnia" podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona z tarnobrzeskiej policji.

Na razie nie wiadomo, kim jest zmarły. Przy zwłokach nie było żadnych dokumentów, które pomogłyby w ustaleniu tożsamości. Może to być zarówno bezdomny, myśliwy, jak i grzybiarz, który np. dostał zawału i nie był w stanie samodzielnie wezwać pomocy. Policjanci spróbują ustalić, kim jest mężczyzna analizując zgłoszenia o zaginięciu osób. Możliwe, że niezbędne będzie również badanie DNA.

Teren przeczesywało w sobotę od samego rana prawie 150 osób. Myśliwi, pracownicy służb weterynaryjnych, strażacy ochotnicy i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej działali m.in. na rozległym terenie wokół Jeziora Tarnobrzeskiego oraz na Kamionce, gdzie kilka dni temu znaleziono martwego dzika (jednego z 12 zmarłych w pow. tarnobrzeskim).