Anna Sakidon z Kaczyna na Ukrainie urodziła się 8 lat temu, ale jej wiek biologiczny wyliczono na około 70 lat – informuje gazeta "Fakty i Kommentarii". Dziewczynka cierpiała na rzadką chorobę genetyczną, progerię. To przez nią starzała się w ekspresowym tempie.

Objawy progerii pojawiają się, gdy dziecko ma kilka miesięcy. Nie rośnie i nie przybiera na wadze. Później dochodzą kolejne symptomy m.in. łysienie i starzenie skóry. Progeria atakuje także narządy wewnętrzne. Mały pacjent zaczyna mieć problemy z sercem, miażdżycą, chorobami nerek. Najczęściej umiera w wyniku udaru lub zawału serca.

Według organizacji Progeria Research Foundation na całym świecie na progerię choruje około 161 osób. Celem tej fundacji jest odkrycie dla nich leku. Na razie wyleczenie nie jest możliwe. 

Większość chorych nie dożywa 20 roku życia. Brytyjka Hayley Okines, jedna z najsłynniejszych osób cierpiących na przedwczesne starzenie, zmarła w 2015 roku wieku 17 lat. Okines poświęciła swoje krótkie życie na propagowanie wiedzy na temat progerii. Zachęcała również znane osoby, by wspierały finansowo badania nad wynalezieniem leku.

Ania Sakidon jest najmłodszą osobą, którą zabiła progeria. Smutną informację przekazała Nadieżda Kataman zastępca kierownika oddziału anestezjologii szpitala  dziecięcego w Wołyniu. To tam Ania spędziła swoje ostatnie dni życia.