Nie ma związków bez kłótni. Każdy, kto twierdzi inaczej, nie był z jednym partnerem dłużej niż rok, lub z nim nie mieszkał. Ważne jest więc, aby umieć to robić tak, by kłótnie działały na korzyść związku zamiast go niszczyć.

Policz do 10

To naprawdę działa! Kiedy na twoje usta cisną się słowa, których zaraz pożałujesz, wstrzymaj na chwilę oddech, a potem wypuść go licząc do 10. Pokusa „dowalenia” ukochanej osobie przejdzie, bo w tak krótkim czasie zdążysz zdać sobie sprawę, że wcale tego nie chcesz.

Ustalcie sygnał „stop”

Może to być jakiś gest, albo śmieszne słowo, które rozłąduje napięcie. Oczywiście nie chodzi o to, aby korzystać z niego dla „świętego spokoju”, aby uniknąć rozwiązywania problemów. To sygnał, który należy wykorzystać, kiedy któryś z partnerów uzna, że kłótnia przestaje być sensowną dyskusją, a zaczyna polegać na obrzucaniu się błotem. To czas na przerwę na uspokojenie się. Wrócicie do tematu później.

Nie próbuj wygrać za wszelką cenę

Przecież wcale nie o to chodzi, żeby dopiąć swego, tylko żeby się dogadać, prawda? I co z tego, że przekrzyczysz partnera. Tylko ty poczujesz satysfakcję, a on i tak będzie myślał swoje. Nie musisz mieć zawsze racji. Prawda jest taka, że w związku rzadko tylko jedna strona ma rację, a druga się myli. Wszystko zależy od punktu widzenia. Słuchajcie się nawzajem i waszym celem niech nie będzie „wygrana”, ale zrozumienie drugiej strony.

Rozróżniaj rzeczy ważne od błahostek

Życie to sztuka wyboru. W tym wypadku warto zastanowić się, co jest prawdziwym problemem, o którym warto dyskutować, a co błahostką, która za chwilę nie będzie miała znaczenia. Szkoda marnować na nią nerwy i czas, który możecie spędzić o wiele przyjemniej, prawda?

Dotyk

Kiedy się kłócicie, ostatnia rzecz, na jaką macie ochotę to przytulanki czy pocałunki… One jednak przypomną wam, że mimo problemów przecież się kochacie i powinniście dążyć do zgody. Nie bój się po prostu podejść do partnera i go przytulić.

Dokonaj niemożliwego

Każdy z nas ma zwyczaj porównywania i odnoszenia każdego problemu to jakiejś sytuacji z przeszłości. Jeśli twój partner nie zmył naczyń, myślisz o tym, że nigdy nie pomagał ci w kuchni. Jeśli zapomniał o waszej rocznicy, to dlatego, że tak naprawdę nigdy nie przywiązywał uwagi do takich rzeczy. Zaczynacie się kłócić nie o jedną konkretną sytuację, ale o dziesiątki innych. I tak jest za każdym razem. Dokonaj niemożliwego i nie wypominaj. Omawiajcie wasze problemy pojedynczo.

Nie ma nic złego w położeniu się do łóżka będąc wściekłym

Modna porada mówi: „nigdy nie kładźcie się spać w kłótni, pogódźcie się przed snem”. Tymczasem eksperci twierdzą, że nie ma nic złego w „przespaniu się z problemem”. Wręcz przeciwnie, dajcie sobie czas na przemyślenie problemu i odpoczynek. Rano może się okazać, że obojgu wam problem wyda się mniejszy i pogodzicie się o wiele łatwiej.

Nie trać poczucia humoru

Żarty w trakcie kłótni rozładowują napięcie i pozwalają się zdystansować. Pamiętaj jednak, aby nie być ironicznym ani okrutnym. To tylko pogorszy sprawę.

Nie bój się przyznać do błędu

Jeśli w trakcie kłótni dotrze do ciebie, że nie masz racji, nie bój się do tego przyznać. Twój partner nie pomyśli, że jesteś przegraną stroną, tylko ucieszy się, że został zrozumiany.

Zadbaj o atmosferę

Po kłótni zróbcie wszytko, aby jak najszybciej poczuć się zrelaksowanym i szczęśliwym związkiem. Pozwólcie sobie na przyjemności ! Pyszny posiłek, spacer, drink, seans filmowy, seks – cokolwiek lubicie najbardziej i co przypomni wam, jak bardzo cenicie wspólny czas.

Źródło: wymieszane.pl