Joanna Lichocka jest obecnie na językach wszystkich za sprawą skandalicznego zachowania, jakiego dopuściła się podczas obrad Sejmu w czwartek 13 lutego. Odbywała się tam wówczas dyskusja wsprawie przyznania blisko 2 mld zł mediom publicznym, podczas której posłowie opozycji wskazywali na stronniczość programów informacyjnych i publicystycznych telewizji publicznej.

Gdy w pewnym momencie opozycja wniosła okrzyki: "hańba, hańba!", Lichocka odpowiedziała na nie ordynarnym gestem. Zasiadając na swoim miejscu pokazała politykom przeciwnych ugrupowań środkowy palec.

"Przesuwałam dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie, bo byłam zdenerwowana"– mówiła po fakcie Lichocka.

Symboliczny manifest Macieja Stuhra 

Zdarzenie zainspirowało do działania aktora Macieja Stuhra, który postanowił nagrać satyryczny komentarz do zaistniałej sytuacji. Artysta udostępnił w swoich mediach społecznościowych video, na którym udaje, że płacze i ciągle wyciera oko... środkowym palcem.

"Kochani, przepraszam, wzruszyłem się. Sejm przeznaczył 2 miliardy na Telewizję Polską. Cudowna wiadomość, dziękujemy bardzo. To opozycja chce, byśmy byli na jakiejś onkologii, a Sejm dba o to, żebyśmy mieli, co pooglądać. Takie mam nerwowe gesty..." – aktor przeprosił za ciągłe wymachiwanie środkowym palcem w symbolicznym geście (pisownia oryginalna). 

Jednak na tym nie koniec. 

"Pozdrawiamy Telewizję, Jacka Kurskiego, Panią Holecką, Panią kandydatkę na prezydenta lewicy... co ja mówię, "Lwicę Prawicy" - Ogórek. Przepraszam już mi się wszystko popier*****ło." – zakończył przemówienie aktor, odnosząc się m.in. do Danuty Holeckiej (szefowa "Wiadomości TVP1" - przyp.red)  i Magdaleny Ogórek (prezenterka telewizyjna i kandydatka na prezydenta RP w 2015 roku popierana przez SLD - przyp.red).

Za każdym razem, gdy Maciej Stuhr wymieniał nową osobę w swojej przemowie, ostentacyjnie pokazywał środkowy palec do obiektywu a następnie ocierał nim "łzy" spod oka.






Wyświetl ten post na Instagramie.









200 000 insta-fanów! Dziękuję❤️❤️❤️

Post udostępniony przez Maciej Stuhr (@maciej_stuhr)