Daria Sudnisznikowa z Kraju Krasnodarskiego w Rosji, stała się obiektem zainteresowania mediów po tym, jak wyznała, że zaszła w ciąże z 10-letnim Saszą. Para wzięła nawet udział w popularnym programie Pierwyj Kanału. Na wizji przekonywali o swoim uczuciu i gotowości na pojawienie się dziecka. Chociaż w domu 13-letniej Darii nie jest różowo (dwoje rodzeństwa, matka z ostatnim stadium raka i ojciec alkoholik), dziewczynka postanowiła, że urodzi. Należy przy tym wspomnieć, że aborcja na życzenie jest w Rosji dozwolona.

Nie był zdolny do zapłodnienia 

Decyzję córki poprali jej rodzice. Za sprawą licznych publikacji medialnych Sudnisznikowa zaczęła robić "karierę" na Instagramie. Za pokazanie kolejnego zdjęcia z USG oczekiwała określonej liczny "polubień" oraz "obserwatorów". W kolejnych postach zapewniała o wielkiej miłości do Saszki i snuła wizję ich przyszłego życia. Lekarze byli jednak zgodni, chłopak nie był zdolny do zapłodnienia Darii. Nie wszedł bowiem w okres pokwitania.

Ujawniono, kto skrzywdził Darię

"Komsomolskaja Prawda" dowiedziała się kto naprawdę jest ojcem nienarodzonego dziecka Darii. Dziewczynka miała wyznać rodzicom, że zaszła w ciążę z 15-letnim Stiopą. Chłopak jest sportowcem i uczy się w tej samej szkole. Daria zgodziła się z nim uprawiać seks ponieważ ją zaszantażował. Chciał powiedzieć Saszy, że dziewczyna zdradza go z innymi. Daria wyznała, że stosunek odbył się wbrew jej woli. Dlatego jej rodzice zawiadomili policję o gwałcie. 15-latek przebywa w areszcie domowym. Dziecko Darii ma przyjść na świat za sześć miesięcy.

(Źródło: "Komsomolskaja Prawda")