Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia przed silnym wiatrem dla dziewięciu województw: pomorskiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i części województwa mazowieckiego. Niebezpiecznie jest także w górach. Zamknięta jest także cześć szlaków turystycznych. 

Pogoda w tym tygodniu

Jak prognozują dla Wirtualnej Polski synoptycy Cumulusa, do środy pogodę kształtuje głęboki ośrodek niskiego ciśnienia. Właśnie on jest przyczyną huraganowego wiatru nad Polską.

Ów głęboki niż funkcjonuje pod dwiema nazwami: Ciara i Sabina - wyjaśnia nam Grzegorz Walijewski, rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Jeśli chodzi o nazwę “Sabina” została ona nadana przez instytut w Berlinie. Natomiast w Wielkiej Brytanii czy Irlandii używana jest nazwa "Ciara". Obie nazwy są poprawne i mogą być używane zamiennie. Nie istnieje bowiem jednolity system nazewnictwa zjawisk pogodowych. Każdy może zostać patronem niżu czy wyżu, nadając mu np. imię swojego dziecka.

Wraz z przemieszczającym się niżem przez Polskę (z zachodu na wschód) przemieszczają się kolejne, bardzo aktywne fronty atmosferyczne.

Dopiero w czwartek, kiedy Sabina osłabnie i oddali się nad północno-zachodnią Rosję, nad przeważający obszarem Polski przejściowo (bo na jeden dzień) aurę zacznie kształtować nieco pogodniejszy obszar podwyższonego ciśnienia związany z ośrodkami wyżowymi nad Atlantykiem (na wysokości Portugalii), Adriatykiem i Morzem Czarnym.

Niestety, po pogodniejszym czwartku, już od piątku pogodne wyże znad południowej Europy zaczną słabnąć i ulegać rozmyciu, a do władzy coraz wyraźniej zacznie dochodzić głęboki i rozległy niż, który znad Atlantyku przez Wyspy Brytyjskie wdzierał będzie się nad obszar Morza Północnego.

Przemieszczanie się Sabiny sprawi, że jeszcze do piątku z północnego-zachodu spływać do nas będzie chłodne powietrze polarno-morskie, a dopiero podczas weekendu ponownie napłynie do nas ciepło. Temperatura wzrośnie nawet do kilkunastu stopni.

Jak czytamy natomiast na portalu fanipogody.pl, nie mamy co liczyć na mroźną i śnieżną zimę. Już za kilka dni nastąpi ocieplenie i termometry pokażą nawet ponad 15 stopni. Wyjątkowo ciepło będzie na koniec tego i początek następnego tygodnia. Na południu będzie prawie 20 stopni - informują synoptycy.