Staruszką, którą poniewierała okrutna opiekunka była pani Irena z Gniezna (woj. wielkopolskie), która 8 lat temu przeszła udar mózgu. Od tamtej pory jest niewidoma. Rodzina troskliwie zajmowała się seniorką, w ciągu dnia dzieląc się opieką między sobą, ale od godz. 7 do 8.30 potrzebowali wsparcia kogoś z zewnątrz. O pomoc poprosili MOPS z Gniezna. – Ta pani miała tylko podać babci śniadanie uszykowane przez moją mamę i umyć po nocy – opowiada pani Kinga Bednarczyk, wnuczka staruszki. Ale zamiast troski i opieki, Karina G. staruszką pomiatała, wyzywała ją i biła. W końcu rodzina zauważyła na ciele babci siniaki, a podejrzenia od razu padły na opiekunkę. Zakup kamery okazał się trafną inwestycją. Filmik, na którym widać, jak Karina G. bije staruszkę po głowie, szarpie, straszy, że wyrzuci na ulicę i pali przy niej papierosy – nagrał się już następnego dnia.

Sprawa trafiła do prokuratury, a śledczy oskarżyli Karinę G. o fizyczne i psychiczne znęcanie się nad osobą nieporadną ze względu na wiek.

W trakcie procesu Karina G. próbowała wszystkich przekonać, że nie wie, dlaczego tak się zachowała. Tłumaczyła się przepracowaniem i stresem. - Na pewno nie zachowywałam się w stu procentach jak normalny człowiek - oceniła swoje zachowanie Karina G.

W Sądzie Rejonowym w Gnieźnie brutalna i bezbłędna opiekunka usłyszała wyrok: trzech miesięcy bezwzględnego więzienia i dodatkowo przez rok będzie musiała pracować społecznie. Przez siedem lat nie może też wykonywać zawodu opiekunki, oraz innych zawodów związanych z opieką nad innymi osobami. Wyrok nie jest prawomocny.