Prokuratura ustaliła, że ksiądz Krystian P. kilkanaście razy dyskutował z uczniami na nieprzyzwoite tematy. Rozmowy trwały po kilka godzin. Prokuratura postawiła byłemu wikariuszowi z zakopiańskiej parafii zarzuty prezentowania małoletnim treści pornograficznych i rozpijania małoletniego, któremu podawał piwo i wino - informuje "Tygodnik Podhalański". Oprócz dwóch nastoletnich chłopców ksiądz wysyłał też zdjęcia innym nieletnim, których tożsamości nie udało się ustalić.

Były wikary chciał dobrowolnie poddać się karze, ale prokuratura nie wyraziła na to zgody. Sprawa obrzydliwego zachowania księdza Krystiana P. wyszła na jaw w piątek, 8 lutego 2019 roku. Tego dnia policjanci weszli na plebanię parafii na Chramcówkach i zabezpieczyli m.in. komputer i telefon należący do księdza. Duchowny po przesłuchaniu został zwolniony i nie usłyszał żadnych zarzutów. Okazało się, że przed zatrzymaniem przebiegły wikary skasował kilkaset pornograficznych zdjęć, które wysłał dwóm niepełnoletnim chłopcom. Śledczy zdołali je jednak odzyskać.

Prokuratura zabezpieczyła też zdjęcia genitaliów księdza Krystiana P. Nie wiadomo jednak, czy wikariusz udostępniał je komuś. Po wybuchu skandalu wikariusz opuścił parafię. W jego sprawie wszczęto postępowanie kanoniczne w oparciu o przepisy kościelne. Jak dowiedzieli się dziennikarze "Tygodnika Podhalańskiego", duchowny wciąż odprawia msze.

(Tygodnik Podhalański, Fakt)