Dwaj mężczyźni przylecieli z Szanghaju przez Amsterdam we wtorek wieczorem. Na lotnisku poinformowali personel, że źle się czują. Obaj zostali przewiezieni do Szpitala Zakaźnego w Gdańsku.

- Mężczyźni przebywali w Chinach, ale nie byli w rejonie miasta Wuhan. Obaj trafili na oddział zakaźny z podwyższoną temperaturą. Zostali przebadani i są na obserwacji. Ich stan ogólny jest dobry - poinformowała w rozmowie z Fakt24 rzecznik Szpitali Pomorskich Małgorzata Pisarewicz.

W tej sytuacji zadaniem Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych jest objęcie nadzorem epidemiologicznym osób podejrzanych o zachorowanie oraz osób, które były z nimi w bliskim kontakcie np. uczestniczyły we wspólnym locie samolotem.

- Stan zdrowia osób podejrzanych o zachorowanie najprawdopodobniej nie wskazuje na zakażenie nowym koronowirusem, ale ze względów epidemiologicznych (pobyt w Chinach) osoby przebywają na obserwacji w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy - poinformowała w rozmowie z Fakt24 Anna Obuchowska, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?

- Objawy, które powinny zaniepokoić to gorączka powyżej 38 st. Celsjusza, kaszel, trudności w oddychaniu, uczucie duszności oraz przesłanki epidemiologiczne, czyli wcześniejszy kontakt z osobą chorą lub wcześniejszy pobyt w Chinach, szczególnie w prowincji Hubei - informuje Anna Obuchowska.

Czy powinniśmy nosić maseczki?

- Maseczki ochronne mogą pomóc w unikaniu zarażenia, ale należy pamiętać, że maseczka jest skuteczna przez 6-8 godzin. Nie należy maseczek w żaden sposób czyścić, prać - po upływie tych 6-8 godzin należy maseczkę zmienić na nową - wyjaśnia rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. - Trzeba jednak pamiętać, iż okres od stycznia do marca to czas zwiększonej zachorowalności na grypę w Polsce, której objawy mogą być podobne. W chwili obecnej nie jest zalecane kupowanie maseczek ochronnych - dodaje.

Według oficjalnych danych na koniec dnia we wtorek, w Chinach potwierdzono dotąd 5974 zakażenia i 132 zgony spowodowane wirusem. Chińskie władze praktycznie odcięły od świata liczący 11 mln mieszkańców Wuhan i wprowadziły ograniczenia w przemieszczaniu się w szeregu okolicznych miast.