Gdzie ta zima?  – Na pewno nie tam, skąd napływać będzie do nas powietrze – odpowiada Krzysztof Jastrzębski (50 l.), synoptyk z Biura Prognoz Pro-GEM w Gdyni. – A napływać będzie przeważnie z południowego zachodu i zachodu, czyli będzie to łagodne, wilgotne, ale raczej ciepłe powietrze polarno-morskie. Temperatury nadal utrzymywać się będą na plusie, nawet chwilami dwucyfrowym. Tylko w niektóre noce, przy rozpogodzeniach, mogą się zdarzyć niewielkie przymrozki – dodaje.

Nadchodzące sobota i niedziela wypadną pogodnie. Dzięki dominacji wyżu znad Bałkanów i Morza Czarnego będziemy mieć sporo słońca przy temperaturach od 3 do 7 stopni. Od poniedziałku przez pierwszą część tygodnia aura się pogorszy. Obejmie nas niż przechodzący nad Skandynawią. Zachmurzy się i będzie padać deszcz. Termometry podniosą wskazania od 4, 8 stopni przy bardzo silnym wietrze, do nawet 8, 11 stopni we wtorek. W końcowej fazie przechodzenia frontów atmosferycznych temperatury nieco się obniżą, do 3, 6 stopni w czwartek. Wtedy też miejscami może przelotnie popadać deszcz ze śniegiem. Po przejściowych rozpogodzeniach, w piątek znowu dokuczą nam silny wiatr, chmury i deszcz, ale termometry wskażą mimo wszystko szalone jak na styczeń wartości: od 7 do 13 stopni.

Pierwszy weekend lutego zaznaczy się ochłodzeniem. Napływać będzie zimniejsze powietrze z północnego zachodu, a w sobotę lokalnie popada przelotnie deszcz ze śniegiem. W niedzielę przy rozpogodzeniach termometry pokażą „zaledwie” od 3 do 5 stopni, więc i luty wypada w prognozach na razie śmiesznie, mimo że noc przyniesie niewielki przymrozek. Pierwsze dni drugiego tygodnia powinny być pogodne – to znowu sprawka wyżu w Europie środkowej. Temperatura nieco wzrośnie, do 5, 7 stopni. Na północy Polski może słabo popadać. W połowie tygodnia nasili się wiatr, będzie więcej chmur, a utrzymujący się napływ cieplejszego powietrza dźwignie słupki termometrów na zachodzie kraju nawet do 12 stopni. Na wschodzie pozostanie około 5, 8 stopni, a lokalnie popada przelotny deszcz. Koniec tygodnia przyniesie ochłodzenie. Od czwartku znowu pojawi się deszcz, miejscami zamieniając się w deszcz ze śniegiem. W piątek temperatura spadnie do 3, 5 kresek. Kolejny weekend może wypaść już przedwiosennie, pogodnie przy wartościach wskazań termometrów od 4 do 8 stopni, nadal nie przystających do tego miesiąca.