,,Chłopaki do wzięcia" opowiada o losach Jarusia, Ryszarda „Szczeny”, Alexa i Adama, Wojtka, Mariusza „Supermario” i wielu innych. Wszyscy też pamiętają Asię, którą bolał ząb.

Chłopaki do wzięcia: Jaruś w opałach przez film erotyczny

Jarek chcąc poderwać jedną z kobiet, wysłał jej swój film erotyczny przez Internet. Niestety niewiasta nie była chętna na związek, a na upokorzenie bohatera słynnej produkcji. W efekcie przesłała wideo dalej i ostatecznie zostało ono opublikowane.

Jakaś szelma dała filmik i zaczyna się ze mnie naśmiewać, a ja sobie tego nie życzę - skarżył się Jaruś na swoim kanale na YouTube.

Jarek jest kawalerem i nie ukrywa, że cały czas szuka ,,leganckiej" partnerki na całe życie. Przyznał się przed widzami, że był na tyle zdesperowany, aby wysłać film dziewczynie, z którą korespondował. Poprosił innych o pomoc i radę.

Czy film został usunięty?

Jarosław na swoim kanale opowiedział całą prawdę. Mówił, że został zmanipulowany i wykorzystany, a teraz nie wie jak sobie poradzić.

Po prostu taka dziewczyna mnie w konia zrobiła, zmanipulowała mnie, (…) zwyzywała mnie, zrobiła mnie za durnia (oryginalna pisownia - przyp. red). Mój filmik udostępniła w internecie. (…) Bez mojej wiedzy dała to. To tak nie powinno być. Ja jestem szczerym facetem, lubię spokój, muzykę, lubię się pośmiać, pożartować, ale ja nie lubię, jak ktoś mnie obraża.

Jeśli ten filmik nie zniknie, to pójdę z tym na policję. Jestem osobą sławną, chodzę do kościoła, (…) jestem osobą szczerą, miłą i nie chcę, żebyś ktoś mi z tym problemów robił - mówił Jaruś na swoim kanale.

Najprawdopodobniej kobieta się przestraszyła, zarówno wypowiedzi Jarusia, jak i odpowiedzi ze strony internautów, którzy stanęli ewidentnie po stronie ,,chłopaka do wzięcia".

Film został usunięty, a Jarek odetchnął z ulgą.