Dagmara Kaźmierska dobrze znana jest wszystkim fanom programu „Królowe życia”, emitowanego na antenie TTV. Występuje w nim razem ze swoim synem Conanem i przyjaciółmi - Jackiem i Edzią. Dagmara szybko stała się ulubienicą widzów. Ich sympatię zaskarbiła sobie swoim niecodziennym podejściem do życia, poczuciem humoru, niewyparzonym językiem i bezpośredniością.

W krótkim czasie stała się rozpoznawalna i zyskała status celebrytki. Po sukcesie jaki osiągnęła dzięki udziałowi w „Królowych życia”, Dagmara dostała w stacji TTV własny program „Made in Maroko”. Osobowość Kaźmierskiej dostrzegł także Patryk Vega. W 2019 roku zagrała w jego filmie „Kobiety mafii 2”.

Mroczna przeszłość „Królowej życia”

Dagmara Kaźmierska słynie z zamiłowania do luksusów. Lubi markowe ubrania, efektowne i drogie buty oraz błyskotki. Żyje tak, aby czerpać jak najwięcej przyjemności z każdego dnia.

Niewiele osób wie, że Dagmara na jakiś czas musiała się pożegnać ze swoim wygodnym życiem. Około 10 lat temu trafiła do więzienia, gdzie odbyła karę za prowadzenie agencji towarzyskiej. W zamknięciu spędziła 14 miesięcy. Jak wspomina ten okres w swoim życiu? Gwiazda „Królowych życia” opowiedziała o tym w programie „W łóżku z Oskarem” dla wp.pl. Nigdy nie była tak szczera.

- Człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja… Wszystko da się przeżyć. Nic tam się złego nie dzieje człowiekowi z wyjątkiem tego, że nie ma wolności, gdzie to jest najważniejsze, bo zdrowie masz. Najgorsze, co może być, jest rozłąka z bliskimi, tęsknota. Tego się da opisać - wyznała wyraźnie poruszona.

Kaźmierska w więzieniu płakała całymi nocami

Kiedy Dagmara trafiła do więzienia jej syn, Conan miał zaledwie 8 lat. W tej całej sytuacji najtrudniejsza dla niej była właśnie rozłąka z dzieckiem.

- Ja dostawałam pie***lca o niego. Całe noce wyłam. Ja byłam czarna, sina fioletowa z płaczu o Conanka – wyznała.

Dagmara stara się nie wracać wspomnieniami do tamtego czasu. Przyznała jednak, że Conan bardzo to przeżył i chociaż dzisiaj ich życie już się ułożyło, jej syn cały czas w jakimś stopniu przeżywa to, co się stało.

- Mam w sobie wybitną zdolność do wypierania. Wszystko co złe wyrzucam z pamięci. Ale to było straszne dla małego. On strasznie przeżywał. Odchodził od zmysłów, bo myśmy byli ciągle razem, wszędzie – powiedziała.

- Jego poduszka była codziennie mokra od łez. Babcia mi opowiadała, że codziennie zalana poduszka była. On gorzej to przeżył niż ja na pewno. Zresztą to się do tej pory gdzieś tam ciągnie. Gdzieś się to odłożyło u niego. Nie ma się co dziwić… - zdradziła Dagmara ze łzami w oczach.

Dagmara zaczęła nowe życie

Kaźmierska wyciągnęła wnioski z przeszłości. Przyznała, że odechciało jej się prowadzenia nocnych klubów. Zapewniła też, że nigdy już nie zrobi nic, żeby jej syn cierpiał.

Dzisiaj Dagmara jest gwiazdą telewizji i ulubienicą internautów. Jest aktywna w mediach społecznościowych, a jej profil na Instagramie obserwuje na chwilę obecną 721 tysięcy osób.