To wideo mrozi krew w żyłach! W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać motocyklistę rozmawiającego z kolegą na jednym z pasów drogi ekspresowej w Malezji. Kamera umieszczona na jednośladzie jednego z mężczyzn umieszczona jest tak, że w kadrze widać także fragment przeciwnego pasa ruchu. To na nim, w pewnym momencie, dzieje się coś absolutnie niesamowitego.

Na wideo widać, jak przez kadr przemyka jadący w przeciwnym kierunku motor. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nie siedzi na nim motocyklista! 

Źródło: Youtube.com 

10-sekundowy film szybko obiegł sieć, obejrzany został przez 2 mln użytkowników i rozpowszechniony przez kilkanaście tysięcy z nich. Internauci prześcigają się w teoriach dotyczących tego, co tak naprawdę wynika z nagrania. Jedni twierdzą, że to tylko umiejętny montaż i oszustwo. Inni zakładają, że motocyklista mógł spaść z jednośladu, a ten przez jakiś czas, przed wytraceniem prędkości, poruszał się jeszcze sam. Nie brakuje jednak też takich, którzy nie mają wątpliwości – motor był prowadzony przez ducha!

Jakie jest Wasze zdanie?