Wiadomość o tym, że Martyna Gliwińska spodziewa się dziecka, którego ojcem jest Jarosław Bieniuk, po raz pierwszy pojawiła się w plotkarskich mediach za sprawą artykułu w tygodniku „Na żywo”. Wyszło wówczas na jaw, że słynny piłkarz po raz czwarty zostanie ojcem, ale jednocześnie to, że nie będzie wychowywać dziecka razem z jego matką.

Gliwińska sama wychowa dziecko

Martyna Gliwińska w rozmowie z „Na żywo” potwierdziła, że jest w ciąży. Przyznała jednak, że Jarosław Bieniuk uznał jej błogosławiony stan za problematyczny.

- Tak, to prawda. Jestem w ciąży z Jarkiem Bieniukiem. Nie znaczy jednak, że wspólnie będziemy rodzicami, ponieważ Jarek uznał to za problem. Jest teraz szantażowany przez swoją matkę, która bardzo delikatnie mówiąc, nie wyraziła aprobaty dla mojego stanu - powiedziała Martyna Gliwińska tygodnikowi.

Bieniuk potwierdził, że będzie ojcem

Jarosław Bieniuk nie wypiera się tego, że zostanie ojcem dziecka Martyny Gliwińskiej. W rozmowie z Jastrząbpost przyznał jednak, że sytuacja jest skomplikowana. Nie ukrywał też, że wypowiedź jego partnerki na łamach tygodnika bardzo go zaskoczyła.

- Jestem bardzo zaskoczony tą wypowiedzią. I prawdę mówiąc trudno mi uwierzyć, że Martyna powiedziałaby coś takiego w rozmowie z tabloidem. Przyznaję, że nasza sytuacja ze względu na wiele okoliczności jest skomplikowana, ale staramy się to wszystko jak najlepiej poukładać ze względu na dobro dziecka, między sobą, na pewno nie na łamach prasy – powiedział w rozmowie z Jastrząbpost Jarosław Bieniuk.

Tą skomplikowaną sytuację pomiędzy nimi, na początku listopada, skomentowała dla nas Gliwińska.

- Mój komentarz dla „Na żywo” to jedyny komentarz w tej sprawie i tak, to są moje słowa - powiedziała kobieta w rozmowie z Faktem. Przy okazji odniosła się do komentarza, jakiego piłkarz udzielił portalowi Jastrząbpost.

- Jarosław Bieniuk mówi nieprawdę, że wspólnie się „staramy”, stąd też pewnie jego zdziwienie - wyznała nam Martyna Gliwińska.

Gliwińska zażartowała z ciążowych krągłości

Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia są dla Gliwińskiej z pewnością wyjątkowe. 28-latka po raz pierwszy zostanie mamą. Trzeba przyznać, że ciąża jej służy, a Martyna wygląda kwitnąco.

Na jej profilu na Instagramie pojawiło się zdjęcie zrobione po kolacji wigilijnej. Przyszła mama pozuje przed choinką, eksponując na zdjęciu spory ciążowy brzuch.

"Kolacja Wigilijna jak widać była u mnie syta" - zażartowała i życzyła wszystkim wesołych świąt

Pierwsze dziecko z nową partnerką

Przypomnijmy, że Jarosław Bieniuk jest ojcem trójki dzieci. Razem z życiową partnerką, nieżyjącą już aktorką Anną Przybylską doczekali się dwóch synów, Szymona (ur. 13 stycznia 2006), Jana (ur. 21 marca 2011) oraz córki Oliwii (ur. 18 października 2002).

Po śmierci aktorki w październiku 2014 roku sportowiec sam wychowywał dzieci. Z czasem w opiece nad nimi zaczęła pomagać mu nowa partnerka, Martyna Gliwińska. Niedługo na świat przyjdzie pierwszy owoc związku Jarosława i Martyny. Czy uda im się dojść do porozumienia w kwestii opieki nad dzieckiem? Z pewnością niedługo się dowiemy.

Afera z Bieniukiem

W kwietniu 2019 roku do mediów trafiły informacje, iż Jarosław Bieniuk został oskarżony przez jego 29-letnią znajomą Sylwię Sz. o gwałt. Do bulwersujących zdarzeń miało dojść w nocy z 12 na 13 kwietnia. Kobieta spotkała się wówczas z Jarosławem Bieniukiem i znajomymi w Sopocie, gdzie najpierw imprezowali, a potem poszli razem do hotelu. Po wyjściu znajomych - według relacji Sylwii Sz. - były piłkarz miał ją zgwałcić. Sportowiec zaprzecza, że ją skrzywdził.

Były piłkarz sam zgłosił się na policję i został zatrzymany, ale wkrótce wyszedł za kaucją w wysokości 20 tys. zł. Usłyszał zarzuty, lecz nie dotyczyły one napaści na tle seksualnym, a „udzielenia narkotyków innej osobie”. Śledztwo w sprawie wciąż trwa.

Były piłkarz od początku twierdzi, że jest niewinny, dlatego sam dobrowolnie stawił się na posterunku policji. „Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji" – napisał Bieniuk w oficjalnym oświadczeniu.