19-letni Szymon P., który połasił się na relikwie Papieża Polaka wcale nie chciał zapewnić sobie wstawiennictwa u Świętych. Wręcz przeciwnie! Odbierając wiernym ich duchowy skarb, myślał tylko o zarobku. Zaplanował bowiem, że święte symbole przetopi!

Bezbożny łotr pod osłoną nocy wybił szybę od strony rzadko użytkowanej przez księży zakrystii i wdarł się do kościoła. – Ukradł skrawek materiału z szat św. Jana Pawła II i kości św. Jana z Dukli, a także cztery metalowe patery, podstawkę liturgiczną, krzyż ołtarzowy i różaniec – wylicza kom. Marcin Ząbek z policji w Dzierżoniowie.

Brak relikwii księża dostrzegli następnego dnia w czasie przygotowań do porannej mszy. Łudzili się, że może któryś z duchownych zabrał je do czyszczenia. Niestety byli w błędzie. Na szczęście mury świątyni nie na długo wypełniła pustka. Szymon P. został zatrzymany dwa dni po kradzieży, a kościół szczęśliwe odzyskał symbole kultu.