W sobotnie popołudnie kołobrzeski cmentarz przemierzył długi na kilkaset metrów pogrzebowy kondukt. W ostatniej drodze Sebastianowi towarzyszyli koledzy i koleżanki ze szkoły. Uczniowie w poczcie honorowym, przepasani biało-czerwonymi szarfami nieśli sztandar z zawiązanym czarnym kirem. Młodym ludziom trudno było powstrzymać łzy. Przynieśli białe róże, które spoczęły na trumnie zamordowanego chłopca.

Sebastian zginął w poniedziałek, gdy wyszedł z domu do szkoły. Zabójca zaatakował go na klatce schodowej. Zadał mu sześć ciosów nożem. 16-latek nie przeżył. O potworną zbrodnię podejrzany jest Adrian W., który nie mógł znieść, że Sebastian nie chciał się z nim przyjaźnić. Adrianowi W. grozi 25 lat więzienia.