Wróżbita odwiedził studio Dzień Dobry TVN i zachęcany przez prowadzących poruszył kwestię przyszłości naszej ojczyzny i reszty globu. Jego słowa nie są zbyt zachęcające:

Zły to będzie rok na świecie. Małymi krokami podążamy do wojny, która nie musi rozpocząć się w Polsce. Putin wycofał wojska z Syrii, ale nadal trwa tam wojna. Spoglądam na Bliski Wschód, bo to krwawiące miejsce na świecie. Mam wrażenie, że w tym roku zacznie się tam coś złego, co potrwa aż do 2020 roku. Może nastąpić tam przewrót, w pewnym państwie i zaraz potem wkroczą tam wojska z innego państwa. Nie wiem o jakie państwo chodzi. Uważam, że Bliski Wschód krwawi i złe się będą tam działy rzeczy. Jestem spokojny o Koreę Północną, od wielu lat nic się tam nie dzieje. Nie mówię, że w 2018 będziemy biegać z karabinami, ale tak, jak mówiłem w zeszłym roku – jest to ostatni względnie spokojny rok w naszym rejonie. – wyjawił

Co o tym myślisz? Uważasz, że wizja jasnowidza może się spełnić?