• Nowe fakty ws. śmierci 16-latka z Kołobrzegu. Został zamordowany na klatce schodowej przed swoim mieszkaniem
  • W sprawę zamieszany jest jego 17-letni kolega
  • "Mam wsparcie, ale i tak już nie potrafię, chcę, żeby ta osoba nie istniała. Żeby poczuła się tak jak ja" - to jedna z jego wiadomości do znajomej

Ciało nastolatka znaleziono na klatce schodowej w jednym z bloków w Kołobrzegu przy ulicy Rybackiej. Do tragedii doszło około godziny 6:00 rano, gdy 16-latek wychodził z domu do szkoły. Miał zginąć na miejscu od ciosów zadanych ostrym narzędziem.

W poniedziałek Radio Szczecin informowało, że sprawcą zbrodni jest kolega ze szkoły 16-latka. 17-letni Adrian W. miał zaatakować chłopaka, gdy ten opuścił mieszkanie. Z kolei asp. Tomasz Kwaśnik z Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu w rozmowie z TVN24 podał, że w sprawie zabójstwa został zatrzymany 17-latek.

Teraz na jaw wychodzą nowe fakty. Jak podaje "Fakt", pomiędzy nastolatkami miało dojśc do zatargu. Więcej informacji zdradza ich znajoma, z którą 17-latek korespondował przed śmiercią kolegi.

- Adrian był bardzo zaborczy i nie chciał żeby Sebastian z kimś oprócz niego się przyjaźnił. Gdy Sebastian się temu sprzeciwił i poznał nowych kolegów, to się bardzo mocno wtedy pokłócili - opowiada dziewczyna w rozmowie z tabloidem.

Z kolei "Super Express" cytuje fragmenty rozmowy Adriana W. z nastolatką. "Mam wsparcie, ale i tak już nie potrafię, chcę, żeby ta osoba nie istniała. Żeby poczuła się tak jak ja" - to jedna z jego wiadomości. "Jutro to zrobię, jak będzie sam w domu. Z rana. Jak wstanie" - dodał. "Nie rób głupot" - odpisała mu dziewczyna cytowana przez "SE".