Celebryta przyznał, że nie potrafił normalnie jeść. Objadał się tak bardzo, że czasem przegryzał całe opakowanie lodów kurczakiem. Nie był szczęśliwy i nie znosił tego, jak wygląda. Aby mógł dobrze poczuć się w swoim ciele, miał do wykonania nie lada zadanie. Powinien zrzucić aż 100 kilogramów!

Operacja żołądka miała mu pomóc

Tomasz Siekielski miał świadomość tego, że jest uzależniony od jedzenia. Zawsze czekał z  odchudzaniem się na nadejście jutra. Jutro przychodziło, a on znów mówił sobie, że jeszcze dzisiaj się naje, a walczyć o zgubienie kilogramów zacznie od jutra. Wiedział, że nie poradzi sobie sam. Dlatego postanowił, że przyzna się swoim obserwatorom do tego, że chce się zmienić. To miało go motywować, a ułatwić zadanie miała też operacja żołądka. \

Czy się udało?

Tomasz Sekielski przeszedł operację w wakacje. Od tamtej pory uważa na to, co je i ile je, a dodatkowo wprowadził też aktywność fizyczną. Trzeba przyznać, że po tych kilku miesiącach walki wygląda naprawdę ZUPEŁNIE inaczej. To niewiarygodne. Obowiązkowo musicie zobaczyć jego przemianę.

Tomasz Sekielski przyznał, że jedzenie było dla niego uzależnieniem.

Było lekiem na całe zło!

Ale gdy na wadze pokazała się liczba 185 kg uznał, że pora już coś z tym zrobić.

Że trzeba zawalczyć o swoje zdrowie, a nawet życie!

Przeszedł operację pomniejszenia żołądka i po czterech miesiącach wygląda zupełnie inaczej.

Nie znamy jego obecnej wagi, ale gołym okiem widać, że zgubił naprawdę sporo kilogramów. Trzymamy kciuki za dalszą walkę!