Kilka chwil temu dotarła do nas smutna informacja, o tragicznej śmierci Janusza Dzięcioła. Zwycięzca pierwszej edycji "Big Brothera" zginął tragicznie na przejeździe kolejowym w Białym Borze (woj. kujawsko-pomorskie). Jego osobowy Citroen wjechał na przejazd bez szlabanów w miejscowości Biały Bór. Dzięcioł skręcał w lewo i musiał nie zauważyć nadjeżdżającego pociągu. Janusz Dzięcioł miał 66 lat i był z zawodu strażnikiem miejskim i politykiem. Był posłem VI i VII kadencji Sejmu.

Minęło już także 12 lat od zagadkowej śmierci Anny Baranowskiej (†44 l.), uczestniczki pierwszej edycji programu „Big Brother”. Kobieta jako pierwsza opuściła dom Wielkiego Brata w Sękocinie. Po zakończeniu programu Anna Baranowska wróciła do rodzinnego Lublina. Kobieta mieszkała ze swoim partnerem w bloku przy ulicy Biedronki. To właśnie tam pewnego wrześniowego dnia znaleziono jej ciało. Rano partner Baranowskiej odkrył, że kobieta nie żyje. W pośpiechu pobiegł do sąsiada po pomoc. Początkowo wokół tej śmierci było wiele niejasności. Anna Baranowska dzień wcześniej powiedziała bowiem córce, że została napadnięta i pobita. 44-latka nie zgłosiła jednak tego faktu na policji. Na jej głowie faktycznie widniał ślad po pobiciu. Choć początkowo uważano, że do jej śmierci mogły się przyczynić osoby trzecie, później stwierdzono, że to nieprawda. Dziennikarzom udało się ustalić nieoficjalną przyczynę śmierci Anny Baranowskiej. Prawdopodobnie było to śmiertelne zatrucie alkoholem.

Pierwsza edycja programu „Bar” okazała się być równie pechowa. Aż dwóch jej uczestników nie żyje. Pierwszy z nich, Marian Majewski (†34 l.), zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Ciało mężczyzny znaleziono 26 marca 2011 roku na torach kolejowych w Pardubicach w Czechach. Niewykluczone, że Marian Majewski targnął się na swoje życie. Z kolei jego kolega z programu, Roman Szewczyk (†24 l.), zmarł 2 stycznia 2005 roku w szpitalu. Podobno mężczyzna oblał się benzyną w noc sylwestrową i podpalił.

Pani Monika to kolejna uczestniczka popularnego show, której życie nie oszczędzało. Schorowana 40-latka wzięła udział w programie „Nasz nowy dom”. Katarzyna Dowbor z pomocą ekipy pomogła jej stanąć na nogi. Pani Monika nie nacieszyła się zbyt długo nowym domem. Chwilę po zakończeniu programu w mediach pojawiła się informacja, że 40-letnia kobieta zmarła. Nie ujawniono oficjalnej przyczyny jej zgonu.