Janusz Dzięcioł nie żyje. Były poseł i zwycięzca "Big Brothera" zginął w wypadku na przejeździe kolejowym w Białym Borze pod Grudziądzem. Był szefem straży miejskiej w Świeciu nad Wisłą. 

Do tragedii doszło po godzinie 8:00 rano. Wiadomo już, że auto którym jechał Janusz Dzięcioł znalazło się na przejeździe bez szlabanów. Wjechał w nie pociąg. Policja dostała informację o zdarzeniu o 8:45.  Janusz Dzięcioł miał 65 lat. Na miejscu 

Janusz Dzięcioł nie żyje

Janusz Dzięcioł miał 66 lat. Swego czasu, był bardzo popularny. Sławę przyniósł mu występ w pierwszej edycji "Big Brothera" w 2001 roku. Potem wykorzystał to, że był rozpoznawalny do tego, by wystartować w wyborach parlamentarnych. W 2005 roku bezskutecznie startował do Senatu, ale dwa lata później udało mu się uzyskać mandat poselski z ramienia PO. Potem próbował swoich sił w wyborach do Parlamentu, ale nie uzyskał mandatu. W 2011 roku uzyskał reelekcję do Sejmu. W 2015 roku nie udało mu się zostać posłem z list PSL. 

Wypadek Janusza Dzięcioła

W wypadku, który wydarzył się w piątkowy poranek zginął Janusz Dzięcioł. Zwycięzca pierwszej edycji "Big Brothera" nie miał szans na przeżycie w zderzeniu z pociągiem. - Do wypadku doszło po godzinie 8:00. Wstępny przebieg wypadku wskazuje na to, że kierowca jadący Citroenem C5 skręcając w lewo z drogi na przejazd kolejowy wjechał pod pociąg. W wyniku tego zdarzenia poniósł śmierć 66-letni mężczyzna - poinformował Fakt 24 st. asp. Jacek Jeleniewski z Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu. Na miejscu wypadku są policjanci, strażacy, prokurator, służby kolejowe. Wypadek wydarzył się na na trasie Grudziądz - Toruń. Wstrzymano kursowanie pociągów.