Potężny wybuch gazu w Szczyrku. Na miejscu pracują służby ratunkowe, trwa dramatyczna walka z czasem. Służby odnalazły osiem ciał! Trwa przeczesywanie terenu. Według wstępnych ustaleń w Szczyrku doszło do przewiercenia rury z gazem. Kto odpowiada za tragedię?

Za strażakami jedna z najtrudniejszych akcji ostatnich lat, ale to nie koniec ich pracy. Mówi śląski komendant wojewódzki PSP Jacek Kleszczewski:

AKTUALIZACJA, godz. 13:43

Politycy z Polski i zagranicy są poruszeni tragedią w Szczyrku. Składają kondolencje i proszą o modlitwę.

AKTUALIZACJA, godz. 13:30

Służby będą pracować na miejscu jeszcze wiele godzin. Ciężki sprzęt czeka, aby wjechać na gruzowisko, ale nie stanie się to dopóki miejsce tragedii nie zostanie przeszukane do samej trawy.

AKTUALIZACJA, godz. 13:20

- Byli bardzo znani, lubiani. To była rodzina z tradycjami narciarskimi, sportowymi. Mieli rodzinny stok narciarski "Kaimówka" - powiedziała Sabina Bugaj z miejskiego ośrodku kultury, promocji i informacji w rozmowie z PAP. Kim były ofiary? O tym piszemy W TYM MIEJSCU.

AKTUALIZACJA, godz. 12:20

Wielka prośba burmistrza Szczyrku Antoniego Byrdy. Poprosił on mieszkańców m.in. o nieorganizowanie imprez publicznych o charakterze kulturalnym, rozrywkowym, rekreacyjnym i sportowym

AKTUALIZACJA, godz. 11:20

- Niestety muszę poinformować, że znaleziono kolejne dwie ofiary tej tragedii. Tym bardziej jest to smutne, że dotyczy to dzieci - przekazał wojewoda śląski. Oznacza to, że w wybuchu gazu zginęły cztery osoby dorosłe i czwórka dzieci.

AKTUALIZACJA, godz. 11:05

Sprawie przygląda się prokuratura, która niedługo rozpocznie śledztwo. Mówi się o KATASTROFIE.

AKTUALIZACJA, godz. 10:43

Do Szczyrku jedzie nowy komendant Główny KG PSP, Andrzej Bartkowiak oraz wiceminister Maciej Wąsik

AKTUALIZACJA, godz. 10:40

Do Szczyrku jedzie cysterna ze skroplonym gazem LNG. Wszystko po to, aby mieszkańcy mogli korzystać w gazu jeszcze dzisiaj. W tym momencie nie mają dostępu do gazu.

AKTUALIZACJA, godz. 10:10

Polska Spółka Gazownictwa powołała już specjalną komisję, która ma wyjaśnić przyczyny tragedii. Tymczasem firma zewnętrzna, która prowadziła prace, przerywa milczenie.

AKTUALIZACJA, godz. 9:00

Niestety, bilans ofiar się zwiększa. Przed chwilą wydobyto ciało szóstej osoby. Dwie osoby ciągle są poszukiwane. - Z głębokim bólem muszę przekazać kolejną smutną informację. To kolejna dorosła osoba. Wierzymy, że akcja może zakończyć się cudem - przekazał wojewoda śląski.

AKTUALIZACJA, godz. 8:50

Na ten moment odnaleziono 5 ciał. Poszukiwane są kolejne osoby. Kim były ofiary?

AKTUALIZACJA, godz. 8:10

- Jesteśmy w 14 godzinie akcji ratunkowej. Mamy kolejną smutną informację. W ostatnim czasie znaleźliśmy kolejne ciało. To ciało dziecka - przekazał  wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

AKTUALIZACJA, godz. 7:50

W szkołach w Szczyrku trwają prace zespołu psychologów. Przygotowują oni nauczycieli do tego jak rozmawiać z dziećmi o tragedii. To bardzo ważne, dlatego że wiele z nich znało ofiary tragedii.

AKTUALIZACJA, godz. 7:40

W zniszczonym domu znajdowało się dużo materiałów łatwopalnych! Pod adresem Leszczynowa 6 w Szczyrku funkcjonował serwis narciarski.  - Jeśli tylko to środowisko otrzymuje świeży tlen, gdy podnosimy gruz, zaczyna znowu się tlić - poinformował gen. Jacek Kleszczewski, komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.

AKTUALIZACJA, godz. 7:00

Na miejscu ciągle pracuje kilkaset osób. Akcji nie ułatwiają warunki atmosferyczne. Jest bardzo zimno i wieje mocno wiatr. O godz. 7:00 na termometrach było minus 12 stopni Celsjusza!

AKTUALIZACJA, godz. 6.30

Jak poinformowali strażacy, dotychczas została przeszukana połowa gruzowiska. Ekipy ratownicze pracujące na miejscu regularnie się wymieniają, by akcja przebiegała dynamicznie.

AKTUALIZACJA, godz. 6.15 

Strażacy pracują w ekstremalnych warunkach już od 11 godzin. - Muszą pracować ręcznie, aby na wypadek znajdującej się pod gruzami osoby, nie doszło do uszkodzenia ciała. Sprzęt ciężki jest jedynie pomocniczym sprzętem. W budynku mogło się znajdować 8 osób. Mamy nadzieję, że któraś z tych czterech pozostałych osób mogła się znajdować gdzieś indziej w momencie wybuchu. Dalej będziemy szukali jednak lokatorów budynku wśród gruzów. O ofiarach wiadomo, że są to 3 osoby dorosłe i dziecko - powiedział TVP INFO wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

Na miejscu działa kilkaset osób: m.in. prokuratorzy, strażacy, ratownicy i lekarze. 

AKTUALIZACJA, godz. 5.30

Coraz więcej wiadomo na temat przyczyn wybuchu gazu w domu w Szczyrku. Jak podaje Artur Michniewicz, rzecznik PSG, przyczyną było uszkodzenie gazociągu średniego ciśnienia podczas robót wykonywanych przez firmę AQUA System. Dodał, że prace nie dotyczyły systemu gazowniczego ani nie były wykonywane na zlecenie spółki gazownictwa. Nie były także nadzorowane przez specjalistów gazownictwa. Dopiero po zakończeniu akcji PSG będzie mogło naprawić uszkodzony gazociąg. Warto dodać, że wielu mieszkańców Szczyrku nie będzie miało dostępu do gazu aż do godzin popołudniowych.

AKTUALIZACJA, godz. 5.00

WYBUCH GAZU W SZCZYRKU - NIE ŻYJĄ CZTERY OSOBY

Podsumujmy dotychczasowe informacje. W wybuchu gazu w budynku trzykondygnacyjnym w Szczyrku zginęły co najmniej cztery osoby, w tym jedno dziecko. Wciąż trwają poszukiwania czterech osób, które również mogły przebywać w domu w momencie wybuchu. Do zdarzenia doszło 4 grudnia około godz. 18.26. Najprawdopodobniej przyczyną wybuchu było przewiercenie gazociągu przez firmę zewnętrzną, która prowadziła prace budowlane.