Informację o zatrzymaniu Kamila D. jako pierwsza podała Wirtualna Polska.Jak udało nam się ustalić, Kamil D. został zatrzymany w związku ze sprawą podrabiania weksli. Z informacji Fakt24 wynikało, że zatrzymania nie dokonali katowiccy mundurowi. 

- Nie posiadamy informacji, by jakikolwiek celebryta, bądź osoba publiczna, została zatrzymana przez wydział ds. przestępczości gospodarczej - powiedział w rozmowie z Fakt24 sierżant sztabowy Maciej Bajerski z katowickiej komendy. 

- Zatrzymania dokonali w Katowicach funkcjonariusze CBŚP - powiedziała w rozmowie z Fakt24 Agnieszka Wichary z Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Weksle, o których spekulują media, pochodzą sprzed lat. W 2009 r. Kamil D. miał  złożyć w banku poręczenia odpowiednio na kwotę ok. 2 mln franków szwajcarskich i ok. 300 tys. zł. Dokumenty zawierały podpis Kamila D. i jego ówczesnej żony Marianny. Sprawa wyszła na jaw, gdy bank zwrócił się do Marianny D. z wezwaniem do wykupu weksla, który nie został opłacony przez kredytobiorcę. W lipcu 2019 roku, adwokaci byłej żony Kamila D. mieli złożyć zawiadomienie, iż to nie jej podpis znajduje się na dokumencie.

Urodzony w 1968 roku Kamil D. to były wieloletni dziennikarz TVP i TVN. Od 1 maja 2006 do 10 marca 2015 był redaktorem naczelnym i prowadzącym Faktów w TVN. 10 marca 2015 roku, po publikacjach tygodnika "Wprost", które stawiały D. w bardzo złym świetle, TVN rozstał się z Kamilem D. za porozumieniem stron. W latach 2016-2019 Kamil D. był redaktorem naczelnym portalu Silesion.pl. W lipcu 2019 roku został zatrzymany przez policję po spowodowaniu kolizji, gdy prowadził samochód pod wpływem alkoholu.