Przed wypadkiem Simon Nolan pracował jako monter telewizji satelitarnej. Feralnego dnia poszedł napić się piwa w ulubionym barze Gipsy Hill Tavern położonym na terenie dystryktu mieszkalnego Crystal Palace. Nagle stołek załamał się pod nim, a mężczyzna spadł na podłogę łamiąc sobie kostkę. 

Londyńczyk postanowił walczyć o odszkodowanie udowadniając, że bolesny uraz nie tylko utrudnił mu pracę, ale też uniemożliwił codzienny ruch (np. grę w piłkę z dziećmi). W ciągu 4 lat przytył z 95 do 140 kilogramów! Ponieważ nie mógł ćwiczyć, musiał zdecydować się na chirurgiczne zmniejszenie żołądka. 

W pozwie przeciwko właścicielom sieci pubów Cityglen Pub Company Ltd, 46-latek twierdzi, że upadek sprawił, że stał się "niepełnosprawny". Firma zgodziła się ponieść odpowiedzialność za wypadek i została zobowiązana przez sąd do zapłaty 200 tys. funtów (ponad 1 mln zł) odszkodowania.

 – Moim największym problemem są teraz problemy z równowagą i to, jak wypadek wpłynął na moje życie rodzinne i zawodowe – mówił mężczyzna w czasie rozprawy. – Nie jestem w stanie podjąć z dziećmi żadnej aktywności poza pływaniem. Kiedyś byłem zapalonym rowerzystą, a teraz nie mogę grać w piłkę nożną z moim synem. Byłem w parku tylko raz, ponieważ nie mogę iść zbyt daleko – wyliczał.

Właściciele pubu zakwestionowali początkowe roszczenie Nolana o 1 milion funtów odszkodowania. Argumentowali, że mężczyzna nie może obwiniać ich o wszystko, co mu się przydarzyło od czasu wypadku w pubie. Sąd częściowo przyznał im rację, stąd ostateczna kwota 200 tys. funtów. 

(źródło: standard.co.uk)