Ania i Jakub odbyli przy kolacji szczerą rozmowę na temat życia i miłości. Mężczyzna zaskoczył swoją wybrankę twierdząc, że: - Prawdziwa miłość to jest, gdy ludzie zakochują się codziennie od nowa i to od rana. Jeżeli potrafią siebie zaskakiwać, jeżeli potrafią dbać o to wszystko, no to... (...) Hello, tu ziemia! Jest takie coś. 

Kandydatka Jakuba bardzo sceptycznie podchodziła do jego słów. - Łatwo nie jest na pewno ze mną. On już to się biedny przekonał. Nie spodziewał się tego. Myślał, że jestem bardziej uczuciową osobą i ciepłą. Kiedy w tle zabrzmiały dźwięki karetki, Ania zażartowała, że jadą po Jakuba. Mężczyzna odpowiedział: - Bo za chwilę zawału dostanę, jak ty takie rzeczy opowiadasz.

Jakub, choć jest zafascynowany Anią, to przyznał, że nie wszystkie jej zachowania jest w stanie zaakceptować. - Wkurzasz mnie! (...) Gdybyś mnie wkurzała, to nie byłoby emocji. Wkurzasz mnie, bo za mało się otwierasz. A tak to niczym poza tym - powiedział Jakub do Ani.

W ostatnim odcinku "Rolnik szuka żony" w związku Jakuba i Ani panowała sielanka. Internauci twierdzą jednak, że związek tej dwójki przeszedł już do historii.

"Kobietę trzeba zdobywać. Do skutku!" Panowie! Róbcie notatki!

Opublikowany przez Rolnik szuka żony TVP Niedziela, 24 listopada 2019