Europoseł PiS Grzegorz Tobiszowski w przerwie od pracy wyszedł na papierosa na taras budynku Parlamentu Europejskiego. Gdy chciał wrócić do budynku, okazało się, że drzwi są zamknięte. Najpierw próbował otworzyć je ręcznie, a gdy to nie przyniosło skutku, zaczął w nie kopać. Gdy i to nie zadziałało,przeskoczył przez barierki. Nagranie rejestrujące zachowanie europosła PiS zamieścił w sieci były poseł PO Michał Stasiński.

"Panie europośle @tobiszowski !Czy to Pan ćwiczy proste kopnięcie a la Bruce Lee w PE? Czyżby wyszedł Pan na papierosa i drzwi się zatrzasnęły? Minister, europoseł PIS - to brzmi dumnie!!" - napisał na Twitterze Michał Stasiński, zamieszczając filmik.

Co na to sam Grzegorz Tobiszowski? Odpowiedział Michałowi Stasińskiemu na Twitterze, potwierdzając tym samym, że to on jest na nagraniu. Jak przyznał, nie miał wtedy przy sobie telefonu i znalazł się - jak przekonuje - w sytuacji bez wyjścia.

"Szkoda, że działacz Platformy widząc, że drzwi na tarasie zatrzasnęły się nie pomógł mi, nie poinformował ochrony, a zajął się nagrywaniem i cięciem relacji filmowej. Ciekawe co Pan by zrobił na moim miejscu  - na tarasie dachu budynku, bez telefonu, po prostu bez wyjścia?" - napisał europoseł PiS na Twitterze.

W rozmowie z Faktem Michał Stasiński odpiera zarzuty europosła Tobiszowskiego o nieudzieleniu pomocy. W trakcie tej sytuacji był w Polsce, a nagranie otrzymał od jednego z pracowników Europarlamentu. - Pan Tobiszowski myśli, że ja go nagrywałem i jako działacz Platformy nie pomogłem. Otóż ja się z Polski nie ruszałem, a film dotarł od pracownika PE z pytaniem: czy to możliwe, aby tak się zachowywał europoseł? - mówi Faktowi Michał Stasiński. "Tak Pan otwiera drzwi zamknięte u siebie w domu? Gratuluję!!" - dodał na Twitterze.

Asystent europosła: To trwało nawet 20 minut!

Jak mówi Faktowi asystent europosła, Karol Fedorowicz, sytuacja nie wyglądała kolorowo. - To było 7. piętro, 40 cm gzyms, trzeba było przejść 40 metrów, by dotrzeć do kotłowni - tłumaczy. Jak dodaje, zanim europoseł zdecydował się na kopnięcie drzwi, przez około 20 minut próbował otworzyć je ręcznie, podczas gdy na dworze były zaledwie 2 stopnie. Jak podkreśla, w jego ocenie filmik zamieszczony przez Michała Stasińskiego jest zmanipulowany bo pokazuje jedynie ostatnie sekundy całej akcji.

Kim jest Grzegorz Tobiszowski?

Grzegorz Tobiszowski jest politykiem PiS. Był wiceministrem energii w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego. W tegorocznych wyborach do Europarlamentu uzyskał mandat.

Oto zapis rozmowy między politykami na Twitterze