Od 1 października ZUS wypłaca seniorom nowe, dodatkowe świadczenie, czyli 500+ dla osób niesamodzielnych. W pierwszym miesiącu do Zakładu wpłynęło 350 tys. wniosków. Kilka tysięcy osób odeszło jednak z kwitkiem. Skąd te odmowy? Po pierwsze – wnioski nie spełniały kryterium dochodowego. Zasiłek ma bowiem pomóc tylko najuboższym – im większy jest dochód, tym mniejsza będzie pomoc. Pełne świadczenie dostają tylko ci, którzy mają do 1110 zł. Osoby z dochodem ponad 1600 zł na świadczenie liczyć nie mogą.

Drugi powód odmów to niezrozumienie przez starających się o świadczenie pojęć niepełnosprawności i niezdolności do samodzielnej egzystencji. – Są one mylnie traktowane jako mające to samo znaczenie. Warto poznać różnice, zanim złożymy wniosek o dodatek – informuje Iwona Kowalska-Matis, rzecznik ZUS na Dolnym Śląsku.


Niezdolność do samodzielnej egzystencji przyznaje się osobie, która nie może pracować i potrzebuje pomocy drugiej osoby w najprostszych czynnościach (zakupy, przygotowanie jedzenia, utrzymanie higieny itd.). – Aby otrzymać 500+, należy posiadać ważne orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, które jest wydane przez lekarza orzecznika ZUS. Przyznany „poza ZUS-em” stopień niepełnosprawności nie uprawnia do otrzymania dodatku – podkreśla Kowalska-Matis.