- Do zdarzenia doszło w jednym z lokali na terenie Świerzawy - potwierdza st. sierż. Dominika Kwakszys ze złotoryjskiej policji. - Jak ustalili policjanci, 32-letni mieszkaniec tego miasta wszedł do pomieszczenia, w którym przebywał pokrzywdzony - relacjonuje rzeczniczka. Bandzior wielokrotnie uderzał bezbronną ofiarę pięściami w twarz i ciało. W plecaku, który ukradł, znajdowały się pieniądze, dokumenty, lekarstwa i aparat słuchowy.

Policjanci ze Złotoryi już kilka godzin później zatrzymali trzech mężczyzn: napastnika i jego dwóch kolegów, z którymi podzielił się swoim łupem. Po doprowadzeniu do prokuratury 32-latek usłyszał zarzut rozboju, a jego wspólnicy - paserstwa. O ich dalszym losie będzie decydował sąd.