Do dramatu doszło w jednym z domów w prowincji Chaiyaphum w Tajlandii. Nong Ying bawiła się swoim smartfonem na łóżku. Telefon był podłączony do uszkodzonego przedłużacza, owiniętego taśmą klejącą. Takie zabezpieczenie okazało się jednak nieskuteczne. W pewnym momencie, kabel dotknął metalowej ramy łóżka. Przewód zetkną się z metalową nogą łóżka i prąd śmiertelnie poraził nastolatkę. 

#Thailand #Global Kabel pengecas telefon bimbit koyak, remaja maut kejutan elektrik CHAIYAPHUM (THAILAND): Seorang...

Opublikowany przez Aki Amin Poniedziałek, 4 listopada 2019

Martwą Tajkę odnalazła jej matka. Kobieta była przekonana, że córka śpi i próbowała ją obudzić. Dopiero, kiedy dotknęła uszkodzony kabel zrozumiała, co się stało. Kobieta nie została porażona prądem, bo wcześniej doszło do zwarcia i wysadzenia korków. Na miejsce wezwano służby. Ratownicy próbowali jeszcze reanimować nastolatkę. Niestety, było już za późno. Do sieci trafiło nagranie z akcji ratunkowej. 

Miejscowa policja wszczęła śledztwo w tej sprawie. Nastolatka miała oparzenia na lewej ręce, prawdopodobnie w miejscu, w którym trzymała telefon. - Dziewczyna mogła przypadkowo dotknąć metalowej krawędzi łóżka i została porażona prądem. Musimy jednak zebrać dowody z jej pokoju i zrobić sekcję zwłok, zanim będziemy mogli potwierdzić jej przyczynę śmierci. Na tym etapie niczego nie wykluczamy - powiedział policjant Khanti Peansoongnern cytowany przez "Daily Mail".