Policjanci podczas patrolu ulicy Zachodniej w Łęczycy zauważyli kobietę, która biegła z bezwładnym dzieckiem na rękach. Okazało się, że 25-latka wyszła z domu na spacer z synem. Chłopiec stracił przytomność, a matka o własnych siłach próbowała dotrzeć do szpitala. Policjanci widząc opadająca z sił kobietę i jej nieprzytomne i tracące oddech dziecko, pomogli dotrzeć do szpitala. Zaalarmowany wcześniej personel szpitala niezwłocznie objął 15-miesięcznego chłopca opieką. Dziecko odzyskało przytomność. Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopiec doznał zapaści spowodowanej infekcją. Gdyby nie pomoc policjantów mogło dojść do tragedii.