Okazuje się, że takie znaki nie są tam bez powodu. Na własnej skórze przekonał się o tym Serge du Greo.

Jedziecie spokojną, leśną drogą. Podziwiacie piękno natury, napawacie się widokiem drzew i ciszą. Nie przychodzi wam do głowy żadne niebezpieczeństwo, a o znakach ostrzegawczych już dawno zapomnieliście.

Tak pewnie czuł się Serge. Jednak zdjęcia, które opublikował są doskonałym dowodem na to, że dzikie zwierzęta są absolutnie nieprzewidywalne.

Dosłownie znikąd pojawił się jeleń, który próbował przeskoczyć drogę. W tle widać samochód, którego pasażerowie mieli dużo szczęścia.

Oszołomieni podróżnicy przystanęli z wrażenia, by uchwycić piękną i jednocześnie przerażającą chwilę na zdjęciu.

Jeleń wdzięcznie przeskakuje drogę, na której szczęśliwym trafem nie ma nikogo poza obserwatorami w bezpiecznej odległości.

Jeden sus i jeleń znika między drzewami. Chwila, której nie dało się przewidzieć. Całe zajście trawło kilka sekund, jednak w innych okolicznościach mogło okazać się tragiczne dla ludzi i zwierzęcia.

Podziwiamy jedynie zdjęcia, jednak niech będą one przestrogą dla każdego. Bądźmy czujni na drodze, bez względu na to, gdzie się znajdujemy.