Okazuje się, że materiały, które jeszcze kilka lat temu w żaden sposób nie przywodziły na myśl cmentarza – lateks, cyrkonie, brokat… To właśnie z nich przygotowuje się ozdoby – sztuczne kwiaty i znicze.

Rok w rok da się zauważyć na stoiskach przy cmentarzach, ale także w marketach coraz to większą liczbę wymyślnych zniczy, wiązanek kwiatów czy stroików. W tym przypadku pojęcie „cmentarnej mody” jest jak najbardziej na miejscu. Pani Małgorzata, która stoisko z tym asortymentem oferuje od kilku już lat, nie ma wątpliwości – konkretna moda na dekorowanie grobów, to trend, który udziela się wielu klientom.

- Z roku na rok ludzie dostają przysłowiowej głupawki, szukają czegoś wystrzałowego, czego nie ma sąsiad, sąsiadka, żeby to „mój grób był najładniejszy” – mówi pani Małgorzata.

Co w tym roku?

Są standardy od lat niezmienne i do nich z pewnością można zaliczyć chryzantemy. Zarówno te w doniczkach, jak i cięte, sporo jest też tych sztucznych, wszystkie cieszą się popularnością wśród kupujących. Jeśli chodzi o branżę sztucznych kwiatów, w tym roku modne są też peonie, róże i kalie.

- Sztuczne kwiaty z roku na rok są coraz lepszej jakości. Tegoroczna moda? „Gumiaki”, w tym roku wszystko gumowe, wszystko lateksowe – podkreśla sprzedawczyni, zaznaczając przy tym, że klienci je kupują, bo są trwałe.

Kolejny 1-listopadowy zakup, to oczywiście znicze. Polacy kupują i palą ich miliony, za miliony złotych! Jak podawała w ubiegłym roku „Rzeczpospolita” rodzimy rynek zniczy jest wart ponad miliard złotych, a czas Wszystkich Świętych odpowiada 60-70 proc. rocznej sprzedaży. Ilość asortymentu również zaskakuje – są znicze plastikowe, szklane, z lampkami ledowymi, a wszystko w rozmaitych rozmiarach, kształtach i kolorach. Jakie lampki najczęściej sprzedają się na stoisku naszej rozmówczyni?

- Prostota, aczkolwiek taki błysk delikatny – cyrkonie, troszkę brokatu, przyklejane figurki, róże, Maryjki – mówi pani Małgorzata.

Jak podaje portal SuperBiznes, w tym roku za małe znicze zalewane zapłacimy od 1,99 zł do 3,99 zł za sztukę. Jeżeli interesują nas większe, szklane znicze, musimy z portfela wyciągnąć sporo więcej – od 13 zł do nawet 15 zł, choć oczywiście chętni mogą postawić na grobie bliskich pokaźne szklane znicze za 50 zł!

Drożej czy taniej niż w 2018?

Idąc dalej za danymi SuperBiznesu, Wszystkich Świętych w ubiegłym roku było nieco tańsze. Najmniejsze znicze kosztowały w marketach od 1,49 zł do 1,79 zł za sztukę, a więc nawet najdroższa opcja była niższa od dzisiejszej najtańszej. Szklane i większe wersje zniczy w 2018 roku także były tańsze od dzisiejszych – od 7,99 zł do 11,99 zł. Dwa lata temu ceny były podobne – ceny tańszych wersji zniczy zaczynały się od 1,49 zł, zaś średnie znicze kosztowały Polaków od 6,99 zł do 9,99 zł.