Tak jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, sprawa legalności pochówku producenta filmowego będzie miała swój dalszy ciąg - najprawdopodobniej zajmie się nią prokuratura.

- Odpowiadając na Państwa maila w sprawie pochówku zrealizowanego w miejscowości Fuleda w Gminie Giżycko informuję, że Wójt Gminy Giżycko zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy cmentarzach i chowaniu zmarłych, tj. kompetencjami nadzoru nad przestrzeganiem ustawy, zawiadomił Komendę Powiatową Policji w Giżycku o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Z ustaleń wynika, iż miejsce pochówku nie stanowi terenu cmentarza, a lokalizacja grobu w formie opisanej przez PINB (Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego) może stanowić naruszenie art. 12 ust. 3 ustawy cmentarzach i chowaniu zmarłych - poinformował „Super Express” Arkadiusz Konc, Kierownik Referatu Rozwoju Gospodarczego z Urzędu Gminy Giżycko.

Podobne zawiadomienie złożył powiatowy sanepid. "Nasze zawiadomienie dotyczy tej samej kwestii" - powiedział dziś PAP dyrektor wojewódzkiego sanepidu w Olsztynie Janusz Dzisko. Złożone w poniedziałek zawiadomienia to efekt kontroli nadzoru budowlanego w Giżycku. Stwierdzono wówczas, że grób Piotra Woźniaka-Staraka w Fuledzie nie spełnia warunków, aby można było je uznać za katakumby, które są prawnie dopuszczalne.

Artykuł 18 wspomnianej ustawy mówi, że "kto narusza przepisy niniejszej ustawy lub rozporządzeń wydanych na jej podstawie, podlega karze aresztu lub grzywny. Orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia".

Teraz sprawą powinna zająć się również prokuratura.