- W każdej chwili może nastąpić przerwanie rdzenia kręgowego i natychmiastowy paraliż. Nie ma czasu do stracenia. Chłopiec, którego widzisz na zdjęciu, przeszedł w swoim życiu przez piekło! 39 złamań kości, 14 złamań kręgosłupa - mama Łukasza.

W ciągu zaledwie trzech lat straszna choroba sprowadziła chłopca na wózek inwalidzki, by następnie przykuć go do łóżka. - Łukasz leżał, nie chodził, bardzo cierpiał. Ulgę przynosiły mu tylko duże dawki morfiny. W Gdańsku podjęto się odbudowy kości Łukasza poprzez wlewy dożylne leków z grupy bisfosfonianów. Niestety, leki te wywołały u dziecka padaczkę jako skutek uboczny niskich parametrów wapnia i witaminy D3. Kiedy wydawało nam się, że nie ma już nadziei, pojawiło się światełko w tunelu - tłumaczą bliscy.

Jedyna szansa!

Półtora roku temu Łukasz trafił na leczenie do Stanów Zjednoczonych. - Planowana operacja kręgosłupa nie odbyła się z powodu zbyt słabych i rozmiękczonych kręgów oraz kości. Amerykańscy lekarze nie kryli rozczarowania i przerażenia stanem zdrowia mojego dziecka. Podjęli się odbudowy mięśni Łukasza. Podczas pobytu w amerykańskiej klinice reaktywowano mięśnie poprzez intensywną 2-miesięczną rehabilitację. Po tym czasie Łukasz zaczął chodzić. To był szok - wspomina mama chorego chłopca.

Wówczas obie kończyny dolne zostały zoperowane poprzez wstawienie śrub i prętów. Leczenie w USA przyniosło nadspodziewane rezultaty. Łukasz po powrocie do kraju mógł chodzić, a w jego oczach pojawił się błysk nadziei.

- Teraz musimy wrócić do USA. Operacja była już zbyt długo odkładana. Kręgosłup w każdej chwili może się złamać ponownie, uszkadzając rdzeń kręgowy. Wtedy nastąpi porażenie i dla Łukasza nie będzie już ratunku - tłumaczy mama Łukasza.

Plan leczenia Łukasza

Potrzebne są wlewy dożylne leku odbudowującego jego kości, niedostępnego w Polsce (pamidronate Aredia), podawanego co 13 tygodni przez okres 5 lat. Wymagana będzie również operacja kręgosłupa. Po zakończonym leczeniu kości Łukasza przestaną się łamać, a on będzie miał przed sobą perspektywę normalnego życia.

- Aby operacja kręgosłupa była możliwa, potrzebujemy zebrać 700 tysięcy złotych. Czasu mamy niewiele. Żyję w świadomości, że jeśli Łukasz nie przejdzie teraz operacji, wróci na wózek. Błagam Was, pomóżcie mojemu dziecku normalnie żyć - apeluje mama Łukasza.