Aby wyglądać jak lalka Barbie, Stephanie Mülik, która mieszka w Szwecji, wykonała swoją pierwszą operację plastyczną już w tak młodym wieku. Co ciekawe matka wspierała córkę w pościgu za marzeniami, sama namówiła ją do procedury powiększania warg w tak młodym wieku.

Stefanie Mulic dosłownie kocha lalki Bratz i Barbie. Jej uwielbienie dla dziecięcej zabawki przejawia się w dość nietypowy sposób. 19-latka jeszcze jako dziewczynka postanowiła, że będzie wyglądać dokładnie tak samo, jak kultowa Barbie.

Stephanie konsekwentnie realizuje swoje marzenia i ciągle coś w sobie zmienia. W tym czasie wykonała wiele operacji: zmieniła kształt nosa, powiększyła piersi, poprawiła kości policzkowe, podbródek i szczękę.

 Moja mama pracuje jako kosmetyczka, a moja ciocia pracuje z implantami i botoksem, więc te tematy nigdy nie były mi obce — powiedziała w wywiadzie dla The Sun.

Od 17 roku życia, Stefanie co miesiąc przechodzi zabieg wypełnienia ust. Jednak wypełniacze i operacje nadal nie wystarczają 19-latce. Planuje już kolejne zabiegi.

Dziewczyna sama przyznaje, że to uzależnienie, ale ani ona, ani jej bliscy nie mają problemu ze wszystkimi operacjami:

Od kiedy robię sobie operacje, moje życie stało się tylko łatwiejsze. Nie wiem, ile w sumie wydałam na moje uzależnienie, ale staram się nie przekraczać 15 tys. szwedzkich koron (ok. 6 tys. zł) miesięcznie. Moja rodzina i przyjaciele w ogóle nie mają z tym problemu. Zawsze powtarzają, że wyglądam świetnie. Na razie jestem zadowolona z rezultatów i nie zamierzam przestawać.

Źródło: thesun.co.uk, Instagram, popularne.pl