Chociaż kariera polityczna byłego rzecznika MON legła w gruzach, po wyjściu z aresztu układa mu się w życiu prywatnym. Jego narzeczona to prężna businesswoman, działa w branży transportowej.

Najpopularniejszy pracownik apteki w Polsce oświadczył się w sierpniu i wygląda na to, że niebawem stanie na ślubnym kobiercu. Wczoraj 29-latek zamieścił zdjęcie z wesela, które opatrzył wymownym podpisem.

"Pan i pani Misiewicz" - czytamy w opisie zdjęcia. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to fotografia ze ślubu samego Misiewicza, ale były rzecznik postanowił sam rozwiać wątpliwości. "To jeszcze nie nasza impreza" - dodał.

Wszystko jednak wskazuje na to, że ślub zakochanej pary zbliża się wielkimi krokami. Plany Bartłomiejowi i jego wybrance może pokrzyżować... wymiar sprawiedliwości.

Przypomnijmy: Misiewicz jest oskarżony o przekroczenie uprawnień rzecznika MON, działanie na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz przyjęcie korzyści majątkowych w wysokości 90 tysięcy złotych.

Wolnością cieszy się tylko dlatego, że wpłacił 100 tys. zł kaucji.