O chorobie aktora jako pierwszy napisał tygodnik „Życie na gorąco”. Bronisław Cieślak dowiedział się o chorobie tuż przed 75 urodzinami. – W lutym 2018 przeszedłem operację nowotworu prostaty. Mam już za sobą chemioterapię i radioterapię. Od czasu do czasu odwiedzam lekarza, który przepisuje mi leki. Czuję się dobrze – mówi w rozmowie z Fakt24 Cieślak.

Aktor obecnie nabiera sił po wizytach w klinice onkologicznej. - Czuję się już lepiej. Odpoczywam w swoim domu w podkrakowskiej miejscowości. Moje ostatnie wyniki badań są obiecujące i wygląda na to, że najgorsze mam już za sobą - mówi nam aktor i polityk.

Co to jest rak prostaty

Rak prostaty jest jednym z częściej rozpoznawanych nowotworów u mężczyzn. Choroba rozwija się powoli - od pojawienia się pierwszych komórek nowotworowych do wystąpienia objawów choroby upływa nawet kilkanaście lat.

Podstawą radykalnego leczenia raka prostaty jest operacja, podczas której usuwa się gruczoł krokowy. Takie działanie daje dużą szansę na trwałe wyleczenie nowotworu.  Ryzyko zachorowania na nowotwór gruczołu krokowego rośnie wraz z wiekiem. Do większości zachorowań dochodzi powyżej 65. roku życia, a przed 50. rokiem życia jest bardzo rzadki. Dlatego ważne jest, aby regularnie się badać.

W Polsce w 2010 roku odnotowano 9200 przypadków zachorowań na nowotwór prostaty, a w 2017 było już ich już ponad 14,5 tys.

– Z tą samą chorobą zmaga się też Włodzimierz Cimoszewicz, więc nie jestem osamotniony – mówi Bronisław Cieślak. – Staram się czytać różnego rodzaju książki, by wiedzieć coś na temat tej choroby. Raka prostaty ciężko jest wyleczyć, ale nie poddaję się w walce – mówi nam aktor, który w tym roku pojawił się na ekranach kin w filmie „Na bank się uda”, grając postać ministra Kowalika. 

Ta rola dała mu gigantyczną popularność

Bronisław Cieślak urodził się 8 października 1943 roku w Krakowie. W 1976 roku aktor zadebiutował w serialu „Znaki szczególne” w reżyserii Romana Załuskiego. Jego kolejną serialową przygodą, która na długo zapadła w pamięci widzów jest rola porucznika Sławomira Borewicza w  „07 zgłoś się”.

Cieślak miał też romans z polityką. W latach 1971-1990 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W 1997 i 2001 roku uzyskał mandat poselski z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Był rzecznikiem prasowym klubu parlamentarnego SLD.

24 grudnia 2001 został zatrzymany przez policję podczas jazdy pod prąd ulicą jednokierunkową. Bronisław Cieślak odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Komisja Etyki Poselskiej uznała jego zachowanie za nadużycie immunitetu. W maju 2002 Sąd Okręgowy w Krakowie ukarał go za wykroczenie drogowe karą 1200 zł grzywny oraz zakazem prowadzenia pojazdów na okres sześciu miesięcy.

W 2005 i 2007 roku Bronisław Cieślak bezskutecznie próbował dostać się do Sejmu.