Poszukiwania 72-letniej mieszkanki Strzelec Opolskich (woj. opolskie), która 3 października wybrała się z synem na grzyby do lasu w okolicach Łazisk, trwały do soboty. Strzeleccy policjanci i strażacy wyposażeni w kamery termowizyjne i specjalnie szkolone psy do końca wierzyli, że odnajdą zaginioną przy życiu. Tak się jednak nie stało.

Około godz. 18 w sobotę znaleziono zwłoki kobiety. – Zaginioną znaleziono martwą w lesie, na terenie bagiennym – mówi w rozmowie z Fakt24 mł. asp. Paulina Porada, asystent ds. prasowo-informacyjnych Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.

– Jak do tej pory ustalili policjanci prowadzący śledztwo pod nadzorem prokuratura, wykluczono udział osób trzecich. Jaka była bezpośrednia przyczyna zgonu, będziemy wiedzieli po sekcji zwłok, która jest już zaplanowana – dodała mł. asp. Porada.

Niewykluczone, że kobieta, która zgubiła się w lesie w czwartek wieczorem, zmarła z wyziębienia. Z 3 na 4 października w lesie w okolicach Łazisk było bardzo zimno i wilgotno. Temperatura wynosiła zaledwie kilka stopni powyżej zera.

Ten grzybiarz miał więcej szczęścia

1 października w lesie zgubił się 82-latek z Bliznego na Podkarpaciu. Szukała go ponad setka ludzi - strażacy, policjanci, ratownicy GOPR i sąsiedzi.

Działania były prowadzone w trudnych warunkach. Załamała się pogoda. Cały region zmagał się z silnymi wichurami, a liczyła się każda minuta. W nocy zrobiło się bardzo zimno. Do tego padał deszcz, a zaginiony senior nie miał odpowiedniego ubrania. Groziło mu wychłodzenie. Ratownicy byli jednak wytrwali.

Dochodziła północ, kiedy jeden z policjantów świecąc latarką zauważył sylwetkę człowieka. Mężczyzna stał na pograniczu lasu. Okazało się, że był to poszukiwany 82-latek. Emeryt trząsł się z zimna, był osłabiony i całkowicie zdezorientowany. Nie wiedział, gdzie się znajduje i jak ma trafić do domu. Kontakt z nim był utrudniony i nie był w stanie logicznie wytłumaczyć, co się z nim przez ten czas działo.

Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. Grzybiarz trafił pod opiekę lekarzy. Na szczęście jego życiu nic już nie zagraża. 

Policja ostrzega grzybiarzy

Niemal każdego dnia policja przyjmuje zgłoszenia o zaginięciach osób podczas grzybobrania. Jakich zasad należy przestrzegać?

Starajmy nie wybierać się do lasu w pojedynkę, a jeśli mamy taki zamiar, warto powiadomić o tym bliskich. Podajmy im też przybliżony czas powrotu. Jeśli idziemy w towarzystwie, nie oddalajmy się od grupy.

Koniecznie bierzmy ze sobą telefon komórkowy. Nie zaszkodzi też zabranie ze sobą dobrej nawigacji, kompasu, mapy, zapasowej odzieży i prowiantu, a także elementów odblaskowych pomagających w razie ewentualnych poszukiwań. Przede wszystkim jednak nie wpatrujmy się przez cały czas w ściółkę. Zapamiętywanie charakterystycznych punktów w lesie może bardzo pomóc w drodze powrotnej!

Źródło: Nowa Trybuna Opolska