To bardzo ciężkie chwile dla Agnieszki Woźniak-Starak. Kto wie, czy nie cięższe niż miesiąc temu... Teraz musi stawić czoła oczekiwaniom i zainteresowaniu, jakie wzbudza, pojawiając się po raz pierwszy od tragicznej śmierci męża na jeziorze Kisajno. Dziennikarka wie, jak ważna jest sfera życia publicznego: w końcu żyje w świetle reflektorów. Jak w takiej sytuacji przeżywać utratę ukochanej osoby?

Na szczęście dziennikarka może liczyć na wsparcie bliskich oraz współpracowników zmarłego męża. W Gdyni pojawiła się razem z teściami: Anną i Jerzym Woźniakami-Starakami. Towarzyszyła im także ekipa pracująca nad "Ostatnią grą", w tym hollywoodzki gwiazdor Bill Pullman. Wszyscy kibicowali Agnieszce w tych trudnych i emocjonalnych chwilach.

Nieuniknione były łzy, które pojawiły się po projekcji filmu. Agnieszka Woźniak-Starak i rodzice jej zmarłego męża na przemian oklaskiwali dzieło ukochanego Piotra i ocierali łzy wzruszenia. Tych było niemało. Po bolesnym pokazie opuszczona przez Piotra rodzina Staraków przytuliła się i wymieniła kilka ciepłych słów. Jakich? Zapewne były to słowa o miłości i pas