Małgorzata Rozenek-Majdan zawsze wie, co jest modne, a co nie. Zawsze jest świetnie ubrana, umalowana i uczesana. Wyraźnie polubiła też najnowszy modny trend stawiający na naturalność. Celebryci coraz częściej starają się go promować. Niektóre gwiazdy, taki jak Kinga Rusin (48 l.) czy Anna Mucha (39 l.), zrezygnowały z farbowania swoich siwiejących włosów.Niemodne stały się też nienaturalnie powiększane usta. Niedawno projektantka Ewa Minge (52 l.) ogłosiła fanom, że zmniejszyła sobie usta i jest z tego dumna. Rozenek-Majdan poszła tym śladem.

– W czasach, w których można sobie pozwolić na dowolną dawkę wypełniacza, nastała moda na naturalność. Wreszcie! W obecnym kanonie piękna usta naturalne to usta najbardziej pożądane. Żegnamy więc od dziś przysłowiowe „glonojady” – mówi nam Marcin Janusek, specjalista medycyny estetycznej z przychodni Zieniewicz Medical.

Rozenek nie ukrywa, że korzysta z zabiegów upiększających. Jej usta były dotąd pełne i namiętne. Ostatnio wyraźnie zmalały. Zmianę widać gołym okiem – zwłaszcza na zdjęciach z wielkiego balu TVN.

– Zgodnie z panującymi trendami możemy pochwalić piękną Małgorzatę Rozenek, której usta są ostatnio znacznie delikatniejsze i pasują do jej rysów twarzy – zauważa Janusek. My też lubimy taką naturalną Małgosię.