Meteorolodzy podkreślają, że zagrożenie niesie nie tylko eks-Dorian, ale także tropikalny cyklon Gabrielle. Jest on słabszy od swojego poprzednika, ale również stanowi potężne zagrożenie. Już we wtorek w Irlandii Północnej, północno-zachodniej Anglii oraz Szkocji może przynieść silny wiatr i powodzie.

W podobnym okresie do wybrzeży Wysp Brytyjskich dotrze eks-huragan Dorian. Mieszkańcy zagrożonych regionów już przygotowują się na walkę z wiatrem, który w porywach może sięgać 110 kilometrów na godzinę. Spodziewane są też opady - nawet do 40 litrów na metr kwadratowy.

Meteorolodzy podkreślają, że zagrożenie niesie nie tylko eks-Dorian, ale także tropikalny cyklon Gabrielle. Jest on słabszy od swojego poprzednika, ale również stanowi potężne zagrożenie. Już we wtorek w Irlandii Północnej, północno-zachodniej Anglii oraz Szkocji może przynieść silny wiatr i powodzie.

W podobnym okresie do wybrzeży Wysp Brytyjskich dotrze eks-huragan Dorian. Mieszkańcy zagrożonych regionów już przygotowują się na walkę z wiatrem, który w porywach może sięgać 110 kilometrów na godzinę. Spodziewane są też opady - nawet do 40 litrów na metr kwadratowy.

Przypomnijmy, że docierające nad Stary Kontynent pozostałości tropikalnych huraganów są objawem nadchodzącej jesieni. Coraz częściej będziemy znosić kaprysy pogody, od czasu do czasu związane właśnie z byłymi huraganami.

Huragan Dorian 1 września uderzył w Bahamy. To tam spowodował największe zniszczenia. Osiągnął piątą (najwyższą) kategorię w skali Saffira-Simpsona i wiejąc z ciągłą prędkością około 300 kilometrów na godzinę przyniósł śmierć co najmniej 43 osób.

Chociaż wyraźnie już osłabł, w ostatnich dniach na przykład w Kanadzie doprowadził do przewrócenia potężnego dźwigu.