Justin i Adrienne byli młodzi, zakochani w sobie i szczęśliwi. Właśnie mieli razem zamieszkać, kiedy w ich życiu wydarzyła się tragedia. Pewnej nocy Adrienne została zaatakowana przez szaleńca i zamordowana. Jej morderca został złapany, ale powód jej zabójstwa pozostaje nieznany. Justin nie mógł się otrząsnąć z tej tragedii.

Chłopak pogrążył się w głębokiej depresji. Nie widział sensu w życiu, w niczym co robił. Jego mama wspierała go, jednak sytuacja nie ulegała poprawie. Czas leczył rano bardzo powoli.

W końcu nadszedł dzień, kiedy Justin postanowił zrobić coś ze swoim życiem.Wciąż pamiętał swoją narzeczoną, ale uświadomił sobie, że na pewno chciałaby, żeby był szczęśliwy. Postanowił o to powalczyć. Miał obawy przed nawiązywaniem nowych kontaktów, ale założył konto na portalu randkowym.

Bardzo szybko zwrócił uwagę na profil jednej z kobiet - Amy. Spodobał mu się jej opis, to jak siebie opisała oraz zdjęcie, które nie dawało mu spokoju. Miał wrażenie, że już kiedyś znał kogoś podobnego. Postanowił zainicjować spotkanie z Amy.

Udało się. Zaczęli się spotykać, poznawać, ale Justinowi wciąż nie dawało spokoju poczucie, że gdzieś już widział tę dziewczynę. Wpadł na pomysł, by odkopać stare zdjęcia. Wraz z mamą przeglądali stare fotografie. Na jednej z nich było widać Justina i jego przedszkolną miłość. Wtedy wszystko stało się jasne. Justin i Amy byli "parą" w przedszkolu!

Rozwiązanie tej zagadki przyniosło ulgę Justinowi. Obawiał się, że to poczucie oznacza coś złego. Kiedy zrozumiał, że po prostu znał Amy wcześniej, uspokoił się. Znowu zaczął wierzyć, że w jego życiu może zrealizować się pozytywny scenariusz. Oby mu się udało!